 |
|
gdyby wszystko ułożyło się dobrze, też nie miałabym nałogów i blizn.
|
|
 |
|
nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych ludzi którzy ranią mnie i mają za nic
|
|
 |
|
przeszłość skasowałem pewnej nocy, tak po prostu zostało po niej kilka oczywistych wniosków... mam zrobić krok w tył? to raczej księżycowy, by za kilka chwil zrobić w przód siedmiomilowy!
|
|
 |
|
i znów kurwa tracę oddech, bo znów z rąk wypuszczam szczęście. Może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to, gdy jesteś.
|
|
 |
|
Mówisz mi jak mam stać, lepiej powiedz jak iść! Kurwa mać, daj żyć, nie jestem taki jak Ty
|
|
 |
|
ie umiemy żyć ze sobą, nie możemy żyć bez siebie, Dobrze nam bywa bez siebie, ale ze sobą jak w niebie.
|
|
 |
|
Wiem, że rany na sercu przeze mnie zadane się goją powoli i wiem, że to boli, Ty jesteś moją ostoją i chociaż nasze życia to walka dwóch różnych światów
|
|
 |
|
chwile trwają krótko, ludzie trwają krótko, smutki płyną z wódką.
|
|
 |
|
- Brak mi słów na Ciebie. - Za mało książek czytasz, to słownictwo masz ubogie.
|
|
 |
|
- fajne cycki, takie okrągłe - fajny brak mózgu, taki przejrzysty
|
|
 |
|
a jak mnie zranisz, to będzie mi smutno. a jak będzie mi smutno, to będę zła. a jak będę zła, to rozpierdolę Ci łeb. prosty schemat, nie ?
|
|
|
|