 |
|
przepraszam, że istnieję, że wciąż oddycham i nadal tu jestem. przepraszam, że kiedykolwiek przyznałam się do tego co czuję, że każdego dnia rozmyślam nad tym, co w danej chwili robisz, jak się czujesz i czy chociaż raz moja osoba, przewinęła się przez twoje myśli. przepraszam, że tęsknię i martwię się o twoje życie, bardziej niż o własne. przepraszam. | endoftime.
|
|
 |
|
uwielbiała kiedy nazywał ją swoim szczęściem, kiedy codziennie uświadamiał, że dla niego tlenem jest jej oddech, jej zapach ciała. delikatnie łącząc swoje usta z jej w jedną całość, z uśmiechem przysięgał, że jeśli będzie taka potrzeba to poświęci własne życie, by mogła żyć. była najistotniejszą rzeczą jaka kiedykolwiek mogła mu się przytrafić, nagle przez drobny błąd, stracił wszystko. / endoftime.
|
|
 |
|
nadal jestem zdania, że przyjaźń jest najważniejsza. to coś cudownego, wyjątkowego. gdy jest źle, zawsze jest przy mnie. te złe sytuacje potrafi zamienić w coś pozytywnego w takim stopniu, że po chwili pojawia się uśmiech na mojej twarzy. razem ze mną płacze. płacze ze mną z bólu, jak i ze śmiechu. będzie zawsze przy mnie, szczerze w to wierze. przeżywa moje rozczarowania bardziej, niż ja sama. stara się pomóc pod każdym względem. uwielbiam, gdy po przebudzeniu się od razu piszę do mnie o tym, co się wydarzyło choćby przez poranek. nawet sytuacje, które są z mojego życia, ona sprawdza je szybciej, niż ja. nie ma odpowiednich słów, którymi mogłabym podziękować za 9 rok bez kłótni. | gazowana
|
|
 |
|
a kiedy nadchodzi noc, siadam na łóżku włączając w słuchawkach ulubiony bit, biorę długopis i przelewam własne myśli na kartkę. multum mało ważnych słów na jednym, marnym kawałku papieru, piszę o wszystkim jak i zarówno o niczym. punktem tego co tworzę jest życie i on, tak dając mi natchnienie, podprowadza słowa, w których zawarta jest cała prawda. / endoftime.
|
|
 |
|
z dnia na dzień jest lepiej, już tak często o tym nie myślę, czasami pojawia mi się w snach, ale rano wstaję i cieszę się, z tego, że mi się przyśnił, bo w jakiś sposób wiem że ze mną jest.
|
|
 |
|
Zatrzymaj się przy pierwszym lepszym chłopaku i do Niego wypal: Cześć, chcesz się poczuć prawdziwym facetem ? tak ? Ochroń mnie swoim ramionami przed światem, choćby na jeden krótki moment. / dykolinek. ;*
|
|
 |
|
jesteś moim magazynem szczęścia, czy coś w tym stylu.. | gazowana
|
|
 |
|
miliony razy myślałam o tym, jak będzie między nami i czy się ułoży. dziś już wiem, że wszystko przepadło, więc czeka mnie smutek, łzy i tęsknota. | gazowana
|
|
 |
|
nie zapomniałam o nim, o tych wszystkich uczuciach, o tym co nas łączy a co dzieli. pamiętam nadal, i nadal jest dla mnie kimś ważniejszym niż własne życie, nadal w moich myślach gra główną rolę. chociaż z dnia na dzień coraz trudniej jest mi wierzyć w ludzi i to, że kiedyś będzie lepiej, to kocham go choć wiem, że nie powinnam. | endoftime.
|
|
 |
|
w tej chwili potrzebuje uczuć! albo po prostu piwa. | gazowana
|
|
 |
|
a On: jest wiecznie uśmiechniętym, zielonookim dostawcą pizzy.
|
|
|
|