 |
|
Brakowało jej jego spojrzenia przepełnionego uwielbieniem. Brakowało jej myśli, że gdy pójdzie do łóżka, pościel będzie już ciepła.
|
|
 |
|
jesteś lepszy niż czysta, surowa wybuchowa jazda, lepszy niż prochy niż podwójna dawka koksu niż konopie indyjskie, niż środki halucynogenne, iż ekstaza, kamasutra i tajskie zabawy. Lepszy niż banano
|
|
 |
|
i te długie chwile milczenia, kiedy żadne z nas nie ma na tyle odwagi, żeby pierwszemu zabrać głos.
|
|
 |
|
czy słyszysz, jak za każdym razem gdy zaglądam Ci prosto w oczy, krzyczę niemym krzykiem rozpaczy?
|
|
 |
|
trudno jest okłamywać najbliższych, ale w końcu, robi się to dla ich dobra, więc i w słusznej sprawie.
|
|
 |
|
gdybym mogła, zrobiłabym wszystko, aby być przy Tobie. gdybym tylko mogła, sprawiłabym, że byłbyś najszczęśliwszym mężczyzną na ziemi. gdybyś mi na to pozwolił, już dawno mogłabym zasypiać w Twoich ramionach, napawając się zapachem Twoich i tym samym moich, ulubionych perfum.
|
|
 |
|
W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym.
|
|
 |
|
Do czego potrzebna jest większa dojrzałość: do miłości czy do rozstania? Co wymaga większej siły charakteru? Dużo łatwiej jest przecież uśmiechnąć się do kogoś nowego niż powiedzieć "odchodzę" komuś
|
|
 |
|
nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca, kiedy ją dotykał. nie umiała powstrzymać się przed szukaniem go wzrokiem. nie potrafiła usunąć go z myśli. lubiła z nim być, podobało jej się to, jak s
|
|
 |
|
Żeby pocałunek był naprawdę dobry, musi coś znaczyć, musi być z kimś, kto dla ciebie wiele znaczy, żeby w momencie, kiedy zetkną się wasze usta, poczuć to w całym ciele. Pocałunek tak gorący i namięt
|
|
 |
|
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko
|
|
 |
|
liście z drzew opadają,
za oknem szaro, ponuro.
w sercu pustka,
tak to jesień ...
|
|
|
|