głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika milosci_moja

dadzą radę! teksty viento dodał komentarz: dadzą radę! do wpisu 20 listopada 2011
Nigdy nie usuwam sms ów. Tylko po to  żeby przeczytać po dwóch latach   chciałbym wykrzyczeć światu  jak wiele dla mnie znaczysz  maleńka....

viento dodano: 20 listopada 2011

Nigdy nie usuwam sms-ów. Tylko po to, żeby przeczytać po dwóch latach " chciałbym wykrzyczeć światu, jak wiele dla mnie znaczysz, maleńka...."

Choćbyś miała przestać spać i zesrać się żwirem  nigdy  nigdy się nie poddawaj  moja droga. Zapamiętaj to sobie  bo jeszcze nie raz będziesz płakać pod prysznicem i tak samo często będziesz musiała wyjść spod strumienia gorącej wody i żyć dalej. Nie zgub się w tym syfie.

viento dodano: 20 listopada 2011

Choćbyś miała przestać spać i zesrać się żwirem, nigdy, nigdy się nie poddawaj, moja droga. Zapamiętaj to sobie, bo jeszcze nie raz będziesz płakać pod prysznicem i tak samo często będziesz musiała wyjść spod strumienia gorącej wody i żyć dalej. Nie zgub się w tym syfie.

ścisnął Moje ramiona przylegając ciało do ściany. jedną ręką oparł się o budynek  drugą natomiast próbował Mnie zatrzymać  gdy chciałam wyrwać się z Jego objęcia. patrzyłam w Jego oczy ironicznie się śmiejąc.  chcesz się na Mnie wyżyć? syknęłam. za to  że nie powodzi Ci się z Nią? że w domu nie jest tak  jak powinno być? że w szkole ciężko Ci z nauką? że nie masz już kasy na prochy? że kumple zaczęli Cię zlewać?no uderz  proszę.   powiedziałam odbierając dotkliwie Jego milczenie. ujął jedną dłonią Moją twarz próbując zbliżyć się wargami. instynktownie odwróciłam się w drugą stronę. wtedy mocno ścisnął Mój nadgarstek przytrzymując dłonią twarz  tak abym patrzyła Mu w oczy.   Auu.   pisnęłam .   Już wiesz  jak bardzo Cię kocham?Jak tęsknię? Jak cholernie mi Ciebie brakuje?   krzyczał potrząsając Mną. wtedy z Jego zielonych tęczówek wypłynęła łza. przykucnął obok i próbując się wtulić szepnął jakże istotne ' kocham ' .   yezoo

yezoo dodano: 20 listopada 2011

ścisnął Moje ramiona przylegając ciało do ściany. jedną ręką oparł się o budynek, drugą natomiast próbował Mnie zatrzymać, gdy chciałam wyrwać się z Jego objęcia. patrzyłam w Jego oczy ironicznie się śmiejąc.- chcesz się na Mnie wyżyć?-syknęłam.-za to, że nie powodzi Ci się z Nią? że w domu nie jest tak, jak powinno być? że w szkole ciężko Ci z nauką? że nie masz już kasy na prochy? że kumple zaczęli Cię zlewać?no uderz, proszę. - powiedziałam odbierając dotkliwie Jego milczenie. ujął jedną dłonią Moją twarz próbując zbliżyć się wargami. instynktownie odwróciłam się w drugą stronę. wtedy mocno ścisnął Mój nadgarstek przytrzymując dłonią twarz, tak abym patrzyła Mu w oczy. - Auu. - pisnęłam . - Już wiesz, jak bardzo Cię kocham?Jak tęsknię? Jak cholernie mi Ciebie brakuje? - krzyczał potrząsając Mną. wtedy z Jego zielonych tęczówek wypłynęła łza. przykucnął obok i próbując się wtulić szepnął jakże istotne ' kocham ' . [ yezoo ]

' będzie dobrze '   słowa  po których jest jeszcze gorzej niż poprzednio.   crazydream

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

' będzie dobrze ' - słowa, po których jest jeszcze gorzej niż poprzednio. / crazydream
Autor cytatu: crazydream

nie lubię  gdy ktoś wywyższa się  myśląc  że jest najlepszy. to takie wkurwiające  bo przecież każdy z nas jest człowiekiem i każdy działa na tych samych zasadach.   crazydream

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

nie lubię, gdy ktoś wywyższa się, myśląc, że jest najlepszy. to takie wkurwiające, bo przecież każdy z nas jest człowiekiem i każdy działa na tych samych zasadach. / crazydream
Autor cytatu: crazydream

  przelotny wzrok po autobusie  w uszach słuchawki. nagle widzę znajomą. macham jej ręką wskazując tym samym wolne miejsce obok mnie. podchodzi  gadamy tak ogólnikowo. siada przy oknie. od razu spoglądam za widok za szybą. spoglądam na zegarek 16:16  a za oknem już ciemno. widok piękny. oświetlone z daleka miasto. czuję  że moja szyja robi się wilgotna. zdejmuje szalik i wyjmuję jedną słuchawkę z ucha. w pewnym momencie temat nam się urywa. nie patrząc co można mi robić przez grzeczność  a czego nie wkładam drugą słuchawkę i tonę w bitach. autobus staje. na przystanku. zwykłym przystanku. wsiadają ludzie  całkiem przypadkowi. i w tym właśnie zatłoczonym  przypadkowym autobusie  przy obojętnej mi znajomej poznaje miłość swojego życia.

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

, przelotny wzrok po autobusie, w uszach słuchawki. nagle widzę znajomą. macham jej ręką wskazując tym samym wolne miejsce obok mnie. podchodzi, gadamy tak ogólnikowo. siada przy oknie. od razu spoglądam za widok za szybą. spoglądam na zegarek 16:16, a za oknem już ciemno. widok piękny. oświetlone z daleka miasto. czuję, że moja szyja robi się wilgotna. zdejmuje szalik i wyjmuję jedną słuchawkę z ucha. w pewnym momencie temat nam się urywa. nie patrząc co można mi robić przez grzeczność, a czego nie wkładam drugą słuchawkę i tonę w bitach. autobus staje. na przystanku. zwykłym przystanku. wsiadają ludzie, całkiem przypadkowi. i w tym właśnie zatłoczonym, przypadkowym autobusie, przy obojętnej mi znajomej poznaje miłość swojego życia.

♥ teksty nielegalnamyszaaa dodał komentarz: do wpisu 20 listopada 2011
♥ teksty nielegalnamyszaaa dodał komentarz: do wpisu 20 listopada 2011
    to kto chciałby zgłosić nieprzygotowanie?   zapytała matematyczka   ja proszę pani.   odpowiedziałam   równo miesiąc temu  osiemnastego też zgłosiłaś. przypadek? za miesiąc też zamierzasz. najpierw wybuchłam gromkim śmiechem  chwilę później oprzytomniałam. 18 poznałam ciebie  18 zerwałeś ze mną  18 poznałam moją najlepszą przyjaciółką  18 umarł braciszek  18 mój numer w dzienniku. Jakoś mi mina zrzedła.

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

, - to kto chciałby zgłosić nieprzygotowanie? - zapytała matematyczka - ja proszę pani. - odpowiedziałam - równo miesiąc temu, osiemnastego też zgłosiłaś. przypadek? za miesiąc też zamierzasz. najpierw wybuchłam gromkim śmiechem, chwilę później oprzytomniałam. 18 poznałam ciebie, 18 zerwałeś ze mną, 18 poznałam moją najlepszą przyjaciółką, 18 umarł braciszek, 18 mój numer w dzienniku. Jakoś mi mina zrzedła.

  czasami ktoś wydaje się nam totalnie zajebiaszczy i w którymś momencie się okazuje  że to tylko totalny czub.  .

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

, czasami ktoś wydaje się nam totalnie zajebiaszczy i w którymś momencie się okazuje, że to tylko totalny czub. -.-

  przestałam tęsknić? wyrosłam z ciebie?  d

nielegalnamyszaaa dodano: 20 listopada 2011

, przestałam tęsknić? wyrosłam z ciebie? ;d

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć