 |
|
Jeden dzień, kiedy coś się wali
Ona tu, a on gdzies w oddali
Juz osobno, nie ma wszystkich tych, idealnych
Wymarzonych chwil...
|
|
 |
|
W naiwnej kolejce, gdzie dzielą szczęście.
Czekasz... Rozkładasz ręce...
|
|
 |
|
Powiedzcie mi jak ja do cholery układałam tę listę rzeczy potrzebnych do szczęścia, że teraz mając te priorytety z najwyżej półki - bezcennych przyjaciół i wspaniałego faceta, jest mi tak nieopisanie niedobrze, że ciężko chociażby oddychać?
|
|
 |
|
Tydzień temu. Ciężko było. Najciężej jak dotąd. I złożyło się jeszcze, że akurat w nasze pół roku, akurat po całym szeregu tych niełatwych sytuacji. Ledwo potrafiliśmy się pożegnać. Jedynie ostatki sił. Obiecywałeś mi, że niedługo będziesz i pomożesz mi to wszystko poukładać. I kazałeś się trzymać, ale ja już nie mogę po tych siedmiu dniach, jestem w mentalnej rozsypce i nie potrafię, po prostu nie potrafię się uśmiechnąć teraz.
|
|
 |
|
Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztywność uczuć.
|
|
 |
|
Ludzie nie mówią Ci kim jesteś. Ty im to mówisz.
|
|
 |
|
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
|
|
 |
|
Bezpieczeństwo kryje się tam, Między jego prawym, a lewym ramieniem.
|
|
 |
|
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
|
|
 |
|
Nie można zapomnieć, ale można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
Nie pasuję i drażnię, nie wiem jak się poruszać i mam jedynie wyobraźnię.
|
|
 |
|
empatią przesiąknięta ,nie rozumiała ich słów zostaw ,zapomnij ,przestań .
|
|
|
|