 |
|
Moglabym przejsc przez wszelkie katusze i męki gdyby ktos zapewnil mi ze po tym wszystkim bedziesz moj na zawsze ;*
|
|
 |
|
Bycie niczyją nie pomaga w życiu i nie powoduje tego że jestem szczesliwa , jednak z drugiej strony wole byc nieszczesliwa sama niz z kims kogo nie moglabym pokochac rownie mocno jak on mnie , to wszystko spowodowane jest tobą .
|
|
 |
|
Powoli lecze sie z Ciebie , prosze nie utrudniaj mi tego i nie wracaj , nie patrz na mnie z tym cholernym blyskiem w oczach i nie usmiechaj sie za kazdym razem gdy cie mijam , to utrudnia i powoduje ze musze zaczynac od nowa , od nowa zaczynam odwyk ... i tak w kolko .
|
|
 |
|
Moglabym na Ciebie tak patrzec godzinami . uzalezniasz wiesz?
|
|
 |
|
I za kazdym razem gdy ogladam film z happy endem klne na głos i zastanawiam sie czemu nie moglo byc tak z nami .
|
|
 |
|
Nienawidze cie za wszystko ! Za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z ktorej i tak nic nie wyszlo ! Za nieprzespane noce i litry polykanych lez ! Nienawidze cie za wiele rzeczy , a przede wszystkim za to że mimo tego jak doskonale cie znam wciaz cie kocham czujac sie z tym zalosnie .
|
|
 |
|
Z powodu tego ze Cie kocham - odejdz bo mam juz dosyc cierpienia spowodowanego tym ze nic z tego nie bedzie , pomimo tego ze dales mi tą cholerna nadzieje
|
|
 |
|
Blagam Cie napisz , zadzwon , cokolwiek - ja bez ciebie umieram , zrozum to wkoncu -.-
|
|
 |
|
Patrzac w lustro zastanawiam sie co jeszcze mam w sobie zmienic , zebys mnie pokochal , wiec zrob mi ta pieprzona przysluge i powiedz co , albo chociaz powiedz ze nigdy mnie nie pokochasz, wymagam zbyt wiele ?
|
|
 |
|
Mimo ze nie wiesz ze cos co do Ciebie czuje , mimo ze ty nie czujesz niczego - jestem szczesliwa ze jestes ;*
|
|
 |
|
Sama do konca nie wiem czy to milosc , moze tak moze nie . Jedyne czego jestem pewna to gdybym musiala wybrac z kim spedze reszte zycia trafiloby na ciebie . Cieszysz sie ?
|
|
 |
|
Zamkne oczy i zaczne zapominać o tym co między nami było , o tych chwilach w ktorych bylismy razem i gdy pokazywales ze napprawde ci na mnie zalezy. Po chwili nasuwa mi sie pytanie : - jak mozna zapomniec o najpiekniejszych momentach w zyciu , jak mozna zapomniec o tobie . - nie , nie mozna - odpowiadam sama sobie .
|
|
|
|