 |
|
On zdawał się mocno zauroczyć, zawsze kiedy ją mijał starał się patrzeć prosto w oczy,
szukał kontaktu niekiedy z rozpaczy i wtedy zdał sobie sprawę ile ona dla niego znaczy.
Ona musiała się zauroczyć, ale zawsze odwracała wzrok, kiedy patrzył jej w oczy.
Chciała dać mu znak i wyrazić wszystko, ale zawsze rezygnowała, kiedy on stał blisko.
|
|
 |
|
Może nadszedł już czas by pogodzić się z faktem, że nawzajem robimy sobie w głowie niepotrzebny burdel i po prostu się pożegnać?
|
|
 |
|
Uwielbiałam się z tobą droczyć, potem musieliśmy się ładnie przeprosić.
|
|
 |
|
Nie warto się szykować na spotkanie z miłością, ona i tak przyjdzie, kiedy ty będziesz miała worki pod oczami po nieprzespanej nocy, zapomnisz się pomalować i uczesać, będziesz ubrana w stare trampki i wytarte na kolanach ulubione jeansy. Jednym słowem, wtedy kiedy najmniej będziesz się jej spodziewać.
|
|
 |
|
Czasami patrzysz na mnie tak jakby Ci zależało,wtedy widzę w Tobie chłopaka w którym się zakochałam.Mimo wszystko udaje, że mi nie zależy,bo tak jest łatwiej.
|
|
 |
|
Wzięła głęboki oddech, jakby chciała Go ponownie do siebie przyciągnąć.
|
|
 |
|
Dziwnie tak. Kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.
|
|
 |
|
Trampki zamieniłam na szpilki. Kubek z serduszkami na kieliszek. Gumę do żucia na papierosy. Ciebie na bezsenne noce.
|
|
 |
|
Bo czasem boisz się uwierzyć, że spotkało Cię coś wspaniałego.
|
|
 |
|
Jesteś niebezpieczny, a ja lubię się kaleczyć.
|
|
 |
|
Sama nie wiedziałam, kim być. Ale wiedziałam, że okazywanie uczuć do niczego dobrego nie prowadzi. Z obu stron płynęły jasne komunikaty, że okazując uczucia przegrasz, bo pokażesz swój słaby punkt.
|
|
 |
|
Masz oczy na wysokości moich ust, i patrzysz takim rozmarzonym wzrokiem, jakbym była landrynką.
|
|
|
|