 |
|
jest ktoś chętny do pogadania na skype tak o 20 ? ;] [ yezoo ]
|
|
 |
|
pamiętam, gdy rok temu zrobiłam wielką rewolucje w domu. kiedy z szafy wyrzuciłam wszystkie ubrania, sukienki, zwykłe bluzki. zostawiłam tylko trzy wielkie t-shirty, jedną bluzę i parę czarnych baggy. wyrzuciłam wszystkie niepotrzebne mi ubrania i dokupiłam więcej, tych przydatnych. pamiętam wzrok sąsiadek, jakbym nagle zmieniła płeć. zdziwienie mamy i pozostawienie tego bez komentarza przez tatę. a On ? On to akceptował, był ze Mną i wspierał, kiedy tylko robiłam coś po swojemu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
rozpalam ogień w kominku, po czym zasiadam wygodnie w fotelu. pies wracający z ogrodu siada obok wygrzewając swój tyłek. w ręce trzymam mandarynkę, a na stoliku obok całe pudełko pierników. komodę ozdobiłam małymi mikołajami i posypałam sztucznym śniegiem. na nogi wciągnęłam długie wełniane skarpety, a na głowę założyłam czapkę mikołaja. siedzę i oglądam Kevina na dvd. zrobiłam sobie swoje prywatne święta, takie bez Ciebie, takie dziwne. [ yezoo ]
|
|
 |
|
na biurku leży pełno papierków po czekoladkach i skórki po mandarynkach. na stoliku nocnym kilka kubków po wczorajszym kakao. słoik nutelli, już pusty leży obok łóżka. książki od chemii i setki notatek czekają żeby w końcu je otworzyć. z plecaka wysypują się piątkowe bułki, a papierosy dogasają na balkonie. a Ja, mam cichą nadzieję, że to wszystko zrobi się za siebie samo. że ta cholerna miłość z dnia na dzień przestanie we Mnie istnieć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
rodzice znów pojechali w odwiedziny do cioci. brat siedzi u dziewczyny. a Ja, sama, znów truję sobie płuca i głowę. znów nadszedł czas wspomnień. chwile, które wracają do pamięci ranią bardziej niż zadane słowa podczas kłótni. czas przeżyty razem, kumulował się przez cały tydzień, by teraz móc o sobie przypomnieć. On, szczęśliwy rani, Ja płaczę z nadzieją, że da się to przywrócić. [ yezoo ]
|
|
 |
|
tuż po obiedzie zajadam się piernikami w czekoladzie i popijam je colą. później wychodzę na balkon, odpalam papierosa i wychylam się na dół czując, jak wiatr rozwala Moje włosy. wracam i poprawiam makijaż. dokańczam ten wpis i znów sprawdzam wyświetlacz telefonu. czekam na dzwonek do drzwi, na jakikolwiek znak, na możliwość powrotu do tego, co było - do miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie /sidney polak
|
|
 |
|
- mamo , wywiadówka jest . - kiedy ? - wczoraj .
|
|
 |
|
mógłbyś być jak ten Pan w tle. mógłbyś wyglądać i zachowywać się jak on. To nic, że często wychodził na skurwysyna łamiącego serce, wykorzystywał albo kłamał. Umiał przeprosić za swoje czyny. Potrafił wyznać miłość osobie, którą kocha. Ty jednak tego nigdy nie zrobisz..
|
|
 |
|
wysprzątałam dzisiaj pokój. ułożyłam książki na półce. pozmywałam naczynia. nauczyłam się biologii. umyłam włosy i wyprostowałam je. posprzątałam całą łazienkę. posegregowałam ubrania w szafie. wypiłam kawę i umyłam auto mamy. zrobiłam zakupy na kolację i upiekłam ciasto. kupiłam nowe buty i złożyłam życzenia wujkowi z okazji urodzin. pogadałam z przyjaciółką na skype. przeczytałam jakąś tanią lekturę, a w między czasie i tak pomyślałam o Tobie. w każdej czynności byłeś Moją przewodnią myślą. głównym powodem, dla którego w ogóle udaję, że umiem żyć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
a każda myśl o Tobie wzrusza Mnie bardziej niż cebula. [ yezoo ]
|
|
|
|