 |
|
Teraz czytasz, ten list, mnie już nie ma. Mój brat Ci go podrzucił, uznałem, że należą Ci się słowa wyjaśnienia. Oddaję Ci, też łańcuszek który od ciebie dostałem, jest w kopercie. Nie martw się, nie cierpiałem, pomagała mi myśl, że Ty mimo iż odszedłem tak nagle, bez słowa dałaś sobie radę, zawsze byłaś silniejsza ode mnie. Proszę, żebyś nie płakała, nie wolno Ci płakać z mojego powodu. Mam do Ciebie maleńką prośbę. Chciałbym, żebyś przyszła na mój grób. Nie koniecznie na pogrzeb, przyjdź tylko i zapal znicz. To nie wiele, zrozumiem jeśli nie zechcesz. Obiecuję mieć na Ciebie oko, tam w górze. Nie rób nic głupiego. Błagam Kocham Cię, Kamil. " Tak szły słowa listu. Czytałam i płakałam. Czytałam go kilkakrotnie. Nie potrafiłam uwierzyć. Chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do jego mamy. Pogrzeb był w naszym mieście. Kiedy położyłam się do łóżka, całą noc nie zmrużyłam oka. 'Odszedł. Tak po prostu. ' tłukło mi się w głowie. Wyjęłam łańcuszek z koperty. / cz II
|
|
 |
|
Znalazłam na biurku list. Od niego. nie spodziewałam się. Nie odzywał się tyle czasu. Zerwał bez powodu, nie dając mi szansy.: " Czułem, że robię się coraz słabszy. Mama powtarzała, że to pewnie grypa. Jak zawsze. łatwo łapię infekcje. Poszliśmy do lekarza. Okazało się, że został mi rok. Miałem raka skóry. Złośliwego. Przepraszam, że odszedłem bez słowa. Ze pomimo, iż byłaś miłością mojego życia nie wytłumaczyłem Ci nic. Nie potrafiłem. Kocham Cię tak bardzo, że nie chciałem, żebyś widziała jak umieram. a wierz mi czułem jak ucieka ze mnie życie. Wyjechałem z miasta do innego szpitala, byle bys nie miała szansy mnie zobaczyć. Wiem, że to okrutne, ale tak było dla Ciebie lepiej. Nie jesteśmy razem już prawie rok. Ale chcę, żebyś pamiętała, że zawsze Cię kochałem. Zawsze. Mam nadzieję, że jesteś w szczęśliwym związku. Słyszałem, że to dobry chłopak, że się tobą zaopiekuje. Dziękuję za te miesiące, które mi poświęciłaś, za tę miłość. Przepraszam za wszystko. / cz. I
|
|
 |
|
mam sentyment do skurwieli.
|
|
 |
|
kocham i nienawidzę Cię jednocześnie, chore co ?
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek dorosnę do tego, żeby wszystko ułożyło się tak jak tego pragnę ? Nie wydaje mi się.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby wszystko było proste, żeby dzień po dniu tworzyły całość.
|
|
 |
|
mam dla kogo żyć, dla kogo walczyć! ♥
|
|
 |
|
pewnie myslisz, że masz na mnie wpływ, mylisz się skarbie.
|
|
 |
|
a w grze 'zagrajmy w zapamiętywanie' od razu byś przegrał, bo szybko zapominasz. / veriolla
|
|
 |
|
nie masz prawa mnie kochać. nie staraj się o mnie. nie obiecuj mi niczego - ja nie jestem tego warta. nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci uczuciem, na uczucie. ja kochałam, kocham i kochać będę tylko jednego mężczyznę - ja nie umiem się od tego uwolnić. wybacz, po prostu odejdź, dla własnego dobra. / veriolla
|
|
|
|