głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mers_0

Może jest coś  co boisz się powiedzieć  ktoś  kogo boisz się kochać  miejsce  do którego boisz się pójść. To będzie bolało. To będzie bolało  bo jest ważne.

r0baczek dodano: 8 listopada 2014

Może jest coś, co boisz się powiedzieć, ktoś, kogo boisz się kochać, miejsce, do którego boisz się pójść. To będzie bolało. To będzie bolało, bo jest ważne.

To zabawne  że potrafimy czekać tak wiele dni  aby usłyszeć tak niewiele słów..

r0baczek dodano: 8 listopada 2014

To zabawne, że potrafimy czekać tak wiele dni, aby usłyszeć tak niewiele słów..

czas przywyknąć  do rozczarowań.

paradokss dodano: 8 listopada 2014

czas przywyknąć do rozczarowań.

boje się  że nie zdąże. że nagle okaże się  że wszystko się skończyło.

paradokss dodano: 7 listopada 2014

boje się, że nie zdąże. że nagle okaże się, że wszystko się skończyło.

Song APPROVED :D teksty tonatyle dodał komentarz: Song APPROVED :D do wpisu 6 listopada 2014
Boję się że Cię stracę.

paradokss dodano: 6 listopada 2014

Boję się że Cię stracę.

Sama. Jestem sama w pokoju. Źle mi. Cisza. Ona jest zła  wiesz? Bo słyszę samą siebie. Swój oddech. Bicie serca. Trzepot rzęs. Ruch kości. Za oknem słońce. Nie lubię słońca. Lubię  gdy na dworze jest szaro. Chłód. Wtedy łatwiej się oddycha. Powietrze jest lżejsze. Szczególnie po deszczu. Gdy pada  niebo płacze.Wiesz co jest w tym dziwnego? Wtedy ja też płaczę. Jest wieczór. Najczęśćiej późny. Noc. Nawiedza mnie smutek. Czuję łzy przy powiekach. Robi się jeszcze ciszej. Ta cisza wręcz odżywa. Rozumiesz? Krzyczy! Tylko ja to słyszę. Bo wewnątrz mnie również rozchodzi się krzyk. Tak bardzo głośny. I chcę się wydrzeć  krzyczeć i płakać  ale nie mogę. Chyba boję się krzyku. Zmiesza się z wrzaskiem ciszy i odbije. Zostanie odepchnięty od ścian i trafi we mnie. Co  jeśli wróci do mnie przez mój słuch i rozejdzie się w środku mnie? Wtedy echo  ono zabije. Zabije mnie od wewnątrz. Pęknie serce  nadszarpnięte łzami duszy. Wciąż skamla. A ja nadal nie potrafię jej uciszyć  łkam wraz nią.

paradokss dodano: 6 listopada 2014

Sama. Jestem sama w pokoju. Źle mi. Cisza. Ona jest zła, wiesz? Bo słyszę samą siebie. Swój oddech. Bicie serca. Trzepot rzęs. Ruch kości. Za oknem słońce. Nie lubię słońca. Lubię, gdy na dworze jest szaro. Chłód. Wtedy łatwiej się oddycha. Powietrze jest lżejsze. Szczególnie po deszczu. Gdy pada, niebo płacze.Wiesz co jest w tym dziwnego? Wtedy ja też płaczę. Jest wieczór. Najczęśćiej późny. Noc. Nawiedza mnie smutek. Czuję łzy przy powiekach. Robi się jeszcze ciszej. Ta cisza wręcz odżywa. Rozumiesz? Krzyczy! Tylko ja to słyszę. Bo wewnątrz mnie również rozchodzi się krzyk. Tak bardzo głośny. I chcę się wydrzeć, krzyczeć i płakać, ale nie mogę. Chyba boję się krzyku. Zmiesza się z wrzaskiem ciszy i odbije. Zostanie odepchnięty od ścian i trafi we mnie. Co, jeśli wróci do mnie przez mój słuch i rozejdzie się w środku mnie? Wtedy echo, ono zabije. Zabije mnie od wewnątrz. Pęknie serce, nadszarpnięte łzami duszy. Wciąż skamla. A ja nadal nie potrafię jej uciszyć, łkam wraz nią.

ciary teksty niebanglasz dodał komentarz: ciary do wpisu 5 listopada 2014
Przepraszam  że nie byłam idealną córką. Przepraszam  że nie zdążyłam z tobą porozmawiać  a teraz może być już za późno. Przepraszam  że nie zawsze się przytulałam kiedy miałam na to ochotę  bo wydawało mi się  że jestem już na to za duża. Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę  pamiętam jak zajmowałaś się mną  kiedy jeszcze nie potrafiłam składać porządnych zdań. Pamiętam  że byłaś i dlatego nie mogę sobie wybaczyć  że mnie ostatnio brakowało. Kocham Cię mamo i wiem  że będziesz ze mną zawsze i może jesteś dumna  a jeśli nie  to obiecuję  że jeszcze będziesz.

paradokss dodano: 4 listopada 2014

Przepraszam, że nie byłam idealną córką. Przepraszam, że nie zdążyłam z tobą porozmawiać, a teraz może być już za późno. Przepraszam, że nie zawsze się przytulałam kiedy miałam na to ochotę, bo wydawało mi się, że jestem już na to za duża. Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę, pamiętam jak zajmowałaś się mną, kiedy jeszcze nie potrafiłam składać porządnych zdań. Pamiętam, że byłaś i dlatego nie mogę sobie wybaczyć, że mnie ostatnio brakowało. Kocham Cię mamo i wiem, że będziesz ze mną zawsze i może jesteś dumna, a jeśli nie, to obiecuję, że jeszcze będziesz.

Gdyby przypadło Ci przyjść na mój pogrzeb  załamałby Ci się pod nogami grunt? Dostając informację  że kilka minut temu moje serce zwyczajnie przestało bić  upuściłbyś kubek gorącej kawy  osuwając się przy ścianie w dół? Krzyczałbyś i uderzył pięścią w ścianę  by zabić rozrywający ból? Wpadłbyś w atak furii demolując mieszkanie  kalecząc przy tym swoje dłonie od rozbitego szkła? Biorąc do ręki bluzę  wybiegłbyś z mieszkania po wódę  żeby ukoić ból? Wypaliłbyś całą paczkę papierosów  kręcąc przecząco głową  że to nie prawda  że to tylko głupi sen? Nie wierzyłbyś? Nie mógłbyś się z tym pogodzić? Oszalałbyś z tęsknoty do mnie? Szybko zapomniałbyś jaki mam kolor oczu i jak szybko biło mi serce? Rzuciwszy na mój grób białą różę w delikatnym płaczu nieba i zrywającym się wietrze  pożegnałbyś się? Odchodząc  potrafiłbyś dalej żyć  po prostu  jak gdyby nigdy nic? Żyć jak do tej pory. Normalnie. Potrafiłbyś?

paradokss dodano: 4 listopada 2014

Gdyby przypadło Ci przyjść na mój pogrzeb, załamałby Ci się pod nogami grunt? Dostając informację, że kilka minut temu moje serce zwyczajnie przestało bić, upuściłbyś kubek gorącej kawy, osuwając się przy ścianie w dół? Krzyczałbyś i uderzył pięścią w ścianę, by zabić rozrywający ból? Wpadłbyś w atak furii demolując mieszkanie, kalecząc przy tym swoje dłonie od rozbitego szkła? Biorąc do ręki bluzę, wybiegłbyś z mieszkania po wódę, żeby ukoić ból? Wypaliłbyś całą paczkę papierosów, kręcąc przecząco głową, że to nie prawda, że to tylko głupi sen? Nie wierzyłbyś? Nie mógłbyś się z tym pogodzić? Oszalałbyś z tęsknoty do mnie? Szybko zapomniałbyś jaki mam kolor oczu i jak szybko biło mi serce? Rzuciwszy na mój grób białą różę w delikatnym płaczu nieba i zrywającym się wietrze, pożegnałbyś się? Odchodząc, potrafiłbyś dalej żyć, po prostu, jak gdyby nigdy nic? Żyć jak do tej pory. Normalnie. Potrafiłbyś?

Ja pierdole. Bądź kurwa miłą na początku relacji  to zaczną Tobą pomiatać  bo przecież  Ty zawsze jesteś miła  dla Ciebie to żaden wyczyn . Aha  na pewno gdy absolutnie nie masz dla mnie czasu ani nawet na tyle dużo szacunku do mnie czy mojego czasu by w ogóle wysilić się na tyle i poinformować mnie wcześniej  że znowu  kolejny raz rzędu odwołujesz spotkanie. To jest kurwa jakiś żart. Mam dosyć. Mam serio kurwa dosyć. Jak chcesz kogoś tak zlewać to nie mnie. Sorry. Już więcej nie zgodzę się na takie traktowanie. Zasługuję na więcej.

paradokss dodano: 4 listopada 2014

Ja pierdole. Bądź kurwa miłą na początku relacji, to zaczną Tobą pomiatać, bo przecież "Ty zawsze jesteś miła, dla Ciebie to żaden wyczyn". Aha, na pewno gdy absolutnie nie masz dla mnie czasu ani nawet na tyle dużo szacunku do mnie czy mojego czasu by w ogóle wysilić się na tyle i poinformować mnie wcześniej, że znowu, kolejny raz rzędu odwołujesz spotkanie. To jest kurwa jakiś żart. Mam dosyć. Mam serio kurwa dosyć. Jak chcesz kogoś tak zlewać to nie mnie. Sorry. Już więcej nie zgodzę się na takie traktowanie. Zasługuję na więcej.

http:  www.youtube.com watch?v=Ts11tHPBAEg ♥

tonatyle dodano: 4 listopada 2014

http://www.youtube.com/watch?v=Ts11tHPBAEg ♥

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć