 |
|
coraz częściej mam ochotę komuś przyłożyć. coraz częściej tracę kontrolę nad błahostkami. przerasta mnie życie, przerasta mnie nienormalne zachowanie najbliższych osób. mam wrażenie, że wszyscy zwariowali już do reszty. / tonatyle
|
|
 |
|
wszyscy widzą tylko czubki własnych nosów. nigdy nie spojrzą na kogoś, kto naprawdę czegoś potrzebuje. nawet jeśli jest to coś drobnego. / tonatyle
|
|
 |
|
ludzie pogubili wartości w pogoni za pieniądzem. / tonatyle
|
|
 |
|
Znowu to samo. Ja znów obiecałam sobie, że nie będę do tego wszystkiego już wracać, że jestem teraz zbyt silna aby pozwolić sobie na życie wspomnieniami i jednak kolejny raz nie dałam rady. Przyszedł wieczór, a we mnie znowu coś pękło i znowu zatęskniłam za Twoją obecnością. To jest tak bardzo trudne, bo są chwile kiedy mam wrażenie, że uczucie wyparowało, a później wszystko wokół mnie uświadamia mi, że jednak to nie jest prawda. Oszukuję samą sobie, a później przez to potykam się tworząc nowe rany na swojej duszy. Już sama nie wiem czy jestem skazana na tą miłość do końca życia czy może jednak odpuścisz, dlatego proszę Cię pozwól mi żyć w spokoju. Ja nie mam siły spędzać kolejnych miesiąców na zastanawianiu się czy gdzieś tam w Twoim nowym życiu ciągle jest jeszcze miejsce dla mnie. To mnie wykańcza, coraz bardziej wykańcza. / napisana
|
|
 |
|
pale dżoja jestem Twój, jesteś Moja, więc się nie bój ;>
|
|
 |
|
splątani ramionami Ty i ja, trwamy sami związani spojrzeniami w błogostanie jak okład na ranie dający kojący doznanie poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię czasem się zbłaźnię, lecz to wszystko dla Ciebie mówię Ci to, bo może tego nie wiesz przecież mi na Tobie zależy :>
|
|
 |
|
CIĘŻKI CHARAKTER MOŻE PRZY TOBIE ODPOCZĄĆ
|
|
 |
|
Ty przecież wiesz, że nie kontroluję się Ty przecież wiesz, że nigdy nie skrzywdzę Cię ja wiem, że Ty pragniesz tylko mnie te kilka słów dla Ciebie
|
|
 |
|
Zaczęła płakać; zsunęła się z moich kolan i płakała leżąc na podłodze; i
nigdy przedtem ani potem nie słyszałem już takiego płaczu. Tak
płakaliby chyba tylko umarli, którym przyszłoby zmartwychwstać i żyć po
raz drugi. ”
— Marek Hłasko
|
|
|
|