 |
|
Dobrze wiem że Hip Hop ma nas jednoczyć i jestem za tym w 100 procentach. No ale kiedy widzę tego frajera tedego to kurwa wierz mi że moja cierpliwość wymięka / nacpanaaa
|
|
 |
|
Pamiętajcie o magicznych słowach ; proszę, dziękuje i wyjazd kurwo.
|
|
 |
|
[ZBLIŻA]ją [SIĘ] wa[KAC]je.
|
|
 |
|
- Proszę księdza ja nie wierze w Boga.
- Czemu?
- Bo nie istnieje.
- Bóg jest wszędzie.
- Nawet u kowalskiego w piwnicy?
- Tak.
- TAKIEGO CHUJA! Kowalski nie ma piwnicy!
|
|
 |
|
Sztucznie uśmiechnęta ze słuchawkami w uszach wracałam do domu.Próbowałam odegnać myśli związane z Nim,nawet nieźle mi to wychodziło do czasu powrotu do domu..Wiedziałam,że dzień wcześniej miał urodziny,że zrobił imprezę.Wiedziałam takze,ze w tym dniu nie był sam..Wystarczyło wejść na fejsa by zobaczyć co tam sie działo..Ujrzałam zdjęcia"naszej"paczki,na którym był On.Na kolanach trzymał nieznaną mi blondynkę..Poczułam wściekłość,ale o dziwo moje oczy były suche,zamiast tego przed oczami pojawiły mi sie wszystkie nasze szczęśliwe chwile.Chciałam Mu wykrzyczeć wszystko co leżało mi na sercu..Smutek,żal, miłosć,ale i nienawiść..Jednak nigdy nie dał mi nawet takiej możliwości..Do tej pory miałam nadzieje,lecz teraz znikła..Może to co zobaczyłam na zdjęciu nic nie znaczy,może to nic poważnego..Ale juz sama świadomość,ze inna wtuliła Mu się w ramiona i być może poczuła do Niego to samo co ja-jest najgorsza..Wolałam łudzić się,że jest sam..Że jeszcze choć czasem pomyśli o mnie... || pozorna
|
|
 |
|
wroga się docenia, bo słabszych się nie bije .
|
|
 |
|
Przed wyjściem pomalowała usta czerwoną szminką, podkręciła włosy, wydłużyła rzęsy, chciała aby zobaczył, że jednak potrafi być kobieca.- Nie lubiła tego, ale go kochała.- Teraz wie, że nie warto się zmieniać dla osoby, bo jeśli kocha, to zaakceptuje ♥.
|
|
 |
|
Czasem wydaje mi się, że zginę przez złośliwość rzeczy martwych.
|
|
 |
|
Wszystko czego pragnę, czego chcę, spala się zanim wyciągnę po to ręce .
|
|
 |
|
Usiadła na brzegu piaskownicy i pijąc tanie wino prosto z butelki, oszukiwała samą siebie, że wcale jej nie zależy.
|
|
 |
|
A dziś? Dziś pokaże Ci, że też potrafię się bawić. Pójdę do Twoich kolegów po czym upije sie i będę się z Ciebie śmiała razem z nimi. .
|
|
|
|