głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika meoow

wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią? gdy po tysiącu kłótniach  miliardzie przykrych słów  tysiącu rozstaniach  tysiącu cichych dni  kilkunastu miesiącach niewidzenia się  Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej właśnie osoby  Twojego przyjaciela.

jamelia dodano: 22 lipca 2011

wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią? gdy po tysiącu kłótniach, miliardzie przykrych słów, tysiącu rozstaniach, tysiącu cichych dni, kilkunastu miesiącach niewidzenia się, Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej właśnie osoby- Twojego przyjaciela.

Łzy zmiesząły się ze spływającym po policzku tuszem do rzęs.Chciałam uciec lecz nogi odmówiły mi posłuszeństwa chciałam krzyknąć lecz nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Chciałam zniknąć lecz nie potrafiłam.Zobaczyłam Cię.Twój uśmiech usłyszałam smiech.Był taki jak dawniej..Po chwili przeniosłam jednak wzrok na ciemnowłosą dziewczynę stojącą obok.Dotykała Cię szepcząc Ci cos do ucha.Doskonale pamiętam ten dzień doskonale pamiętam kolejne dni i miesiące.Były tak samo smutne i łzawe lecz tych łez nie widział nikt.Nawej najbliżsi..Byś mnie nie dostrzegł stanęłam za drzewem przyglądając się jak odgarniasz jej włosy z czoła i jak delikatnie ją obejmujesz..Kiedyś to ja byłam na jej miejscu..Kiedyś to mnie muskał po policzku i kiedys to ja byłam Jego  aniołkiem ..a dziś kim ja dla Ciebie jestem? I co by było gdyby..?    pozorna

pozorna dodano: 21 lipca 2011

Łzy zmiesząły się ze spływającym po policzku tuszem do rzęs.Chciałam uciec,lecz nogi odmówiły mi posłuszeństwa,chciałam krzyknąć,lecz nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Chciałam zniknąć lecz nie potrafiłam.Zobaczyłam Cię.Twój uśmiech,usłyszałam smiech.Był taki jak dawniej..Po chwili przeniosłam jednak wzrok na ciemnowłosą dziewczynę stojącą obok.Dotykała Cię szepcząc Ci cos do ucha.Doskonale pamiętam ten dzień,doskonale pamiętam kolejne dni i miesiące.Były tak samo smutne i łzawe,lecz tych łez nie widział nikt.Nawej najbliżsi..Byś mnie nie dostrzegł stanęłam za drzewem przyglądając się jak odgarniasz jej włosy z czoła i jak delikatnie ją obejmujesz..Kiedyś to ja byłam na jej miejscu..Kiedyś to mnie muskał po policzku i kiedys to ja byłam Jego "aniołkiem"..a dziś kim ja dla Ciebie jestem? I co by było gdyby..? || pozorna

Zawsze możesz przecież popierdolić o odpowiedzialności  nawciskać mi kitów o rozsądku   a ja i tak Ci powiem   że mam to wszystko w dupie   że to wszystko gówno prawda . Przecież sam mi mówiłeś   że nie sparzysz się dopóki nie spróbujesz   pamiętasz ?

justi6 dodano: 21 lipca 2011

Zawsze możesz przecież popierdolić o odpowiedzialności, nawciskać mi kitów o rozsądku , a ja i tak Ci powiem , że mam to wszystko w dupie , że to wszystko gówno prawda . Przecież sam mi mówiłeś , że nie sparzysz się dopóki nie spróbujesz , pamiętasz ?

Dla Ciebie rzuciłam papierosy  a następnie przez Ciebie zaczęłam palić. Tak  dzięki papierosom daje sobie bez Ciebie rade.

justi6 dodano: 21 lipca 2011

Dla Ciebie rzuciłam papierosy, a następnie przez Ciebie zaczęłam palić. Tak, dzięki papierosom daje sobie bez Ciebie rade.

Zawsze jest trochę prawdy w każdym  żartowałem   trochę wiedzy w każdym  nie wiem   trochę emocji w każdym  nic mnie to nie obchodzi  .. i trochę bólu w każdym  u mnie w porządku'.

justi6 dodano: 21 lipca 2011

Zawsze jest trochę prawdy w każdym `żartowałem`, trochę wiedzy w każdym `nie wiem`, trochę emocji w każdym `nic mnie to nie obchodzi` .. i trochę bólu w każdym `u mnie w porządku'.

Gdy ujrzałam Go po prawie 2 miesiacach wszystko do mnie wróciło.Choć nie jstesmy razem od tak dawna wszystkie chwile stanęły mi przed oczami wszystkie słowa gesty myśli i wspólne niewypowiedziane myśli i pragnienia.Po Nim w moim życiu byli inni.Na niektórych zależało mi bardziej na innych mniej ale zawsze powracałam do tych Brązowych oczu.Natomiast w Jego życiu po mnie była i jest tylko jedna osoba..Moja immenniczka z którą jest od 1 5 roku. nie jest z nią szczęśliwy słyszę od przyjaciółek ale jednak z nią jest..Dlaczego los postawił mi go na drodze? Dlaczego nie pozostał przy nas obojętny?Dlaczego pozwolił na to bym zakochała sie w nim bez pamieci i w każdym innym szukąła jakiejś cząstki jego?Dlaczego myśląc że zapomniałam znów Go widzę i wszystko wraca? I dlaczego przy niej i będąc z nią nie jest taki jaki był przy mnie i dla mnie? Nie jest z nią szczęśliwy a ja nie jestem szczęśliwa będąc z innymi..Dlaczego więc oboje odpuściliśmy..?A może jednak na prawdę to ją kocha..?    pozorna

pozorna dodano: 20 lipca 2011

Gdy ujrzałam Go po prawie 2 miesiacach wszystko do mnie wróciło.Choć nie jstesmy razem od tak dawna wszystkie chwile stanęły mi przed oczami,wszystkie słowa,gesty,myśli i wspólne niewypowiedziane myśli i pragnienia.Po Nim w moim życiu byli inni.Na niektórych zależało mi bardziej,na innych mniej,ale zawsze powracałam do tych Brązowych oczu.Natomiast w Jego życiu po mnie była i jest tylko jedna osoba..Moja immenniczka,z którą jest od 1,5 roku.-nie jest z nią szczęśliwy-słyszę od przyjaciółek,ale jednak z nią jest..Dlaczego los postawił mi go na drodze? Dlaczego nie pozostał przy nas obojętny?Dlaczego pozwolił na to bym zakochała sie w nim bez pamieci i w każdym innym szukąła jakiejś cząstki jego?Dlaczego myśląc,że zapomniałam znów Go widzę i wszystko wraca? I dlaczego przy niej i będąc z nią nie jest taki jaki był przy mnie i dla mnie? Nie jest z nią szczęśliwy,a ja nie jestem szczęśliwa będąc z innymi..Dlaczego więc oboje odpuściliśmy..?A może jednak na prawdę to ją kocha..? || pozorna

potrafisz sobie wyobrazić że kocham każdą chwilę którą mogę z nim spędzić? że nawet gdy się kłócimy wiem że mogę go przytulić a on wybaczysz mi każdy mój błąd? mimo że czasem przychodzą wątpliwości wiem że gdybym go straciła  straciłabym całe szczęście które unosi się wokół mnie już pół roku.

jamelia dodano: 18 lipca 2011

potrafisz sobie wyobrazić że kocham każdą chwilę którą mogę z nim spędzić? że nawet gdy się kłócimy wiem że mogę go przytulić a on wybaczysz mi każdy mój błąd? mimo że czasem przychodzą wątpliwości wiem że gdybym go straciła, straciłabym całe szczęście które unosi się wokół mnie już pół roku.

nie pozwólmy sobie nawzajem stracić tego wszystkiego. nie możemy się poddawać mówiłam to już setki razy. może być ciężko ale nie pozwólmy aby nastąpił koniec. przecież to jedna z najlepszych rzeczy w naszym życiu. ta gigantyczna przyjaźń która nie może zostać zerwana.

jamelia dodano: 18 lipca 2011

nie pozwólmy sobie nawzajem stracić tego wszystkiego. nie możemy się poddawać mówiłam to już setki razy. może być ciężko ale nie pozwólmy aby nastąpił koniec. przecież to jedna z najlepszych rzeczy w naszym życiu. ta gigantyczna przyjaźń która nie może zostać zerwana.

Wdrapałam się na jakiś żółty murek i usiadłam na nim podtrzymując się rękoma.Stanął przede mną przodem i po raz pierwszy nie musiałam podnosić wysoko głowy by na niego spojrzeć bo wyrównaliśmy się wzrostem.Był tak blisko że czułam Jego ciepły oddech na mojej twarzy.Spojrzał na moje czerwone od zimna dłonie wziął je w swoje i zaczął na nie chuchać ciepłym powietrzem. Pamiętam ten dzień jakby był on wczoraj.Pamiętam Jego spojrzenie uśmiech i słowa ale jak przyponę sobie naszą rozowę sprzed dwóch dni mam wrazenie że rozmawiałam z kimś zupełnie innym.. Dlaczego znów napisał? Dlaczego znów miesza mi w głowie?Choć wiem że już nie napisze wciąż zerkam na wyświetlacz komórki i na prawy dolny róg monitoru łudząc się ze ponownie zobaczę kopertę z Jego imieniem..A było tak dobrze.Przestałam się łudzić przestałam czekać.A teraz to wszystko wróciło..Wróciła nadzieja że być może to jeszcze nie koniec..    pozorna

pozorna dodano: 17 lipca 2011

Wdrapałam się na jakiś żółty murek i usiadłam na nim podtrzymując się rękoma.Stanął przede mną przodem i po raz pierwszy nie musiałam podnosić wysoko głowy by na niego spojrzeć,bo wyrównaliśmy się wzrostem.Był tak blisko,że czułam Jego ciepły oddech na mojej twarzy.Spojrzał na moje czerwone od zimna dłonie,wziął je w swoje i zaczął na nie chuchać ciepłym powietrzem. Pamiętam ten dzień,jakby był on wczoraj.Pamiętam Jego spojrzenie,uśmiech i słowa,ale jak przyponę sobie naszą rozowę sprzed dwóch dni mam wrazenie,że rozmawiałam z kimś zupełnie innym.. Dlaczego znów napisał? Dlaczego znów miesza mi w głowie?Choć wiem,że już nie napisze wciąż zerkam na wyświetlacz komórki i na prawy dolny róg monitoru łudząc się,ze ponownie zobaczę kopertę z Jego imieniem..A było tak dobrze.Przestałam się łudzić,przestałam czekać.A teraz to wszystko wróciło..Wróciła nadzieja,że być może to jeszcze nie koniec.. || pozorna

To niewyobrażalne  ale kiedy myślę o Tobie  to nawet moja wyobraźnia się rumieni.

justi6 dodano: 17 lipca 2011

To niewyobrażalne, ale kiedy myślę o Tobie, to nawet moja wyobraźnia się rumieni.

niesamowite uczucie  tęsknota za czyimś głosem  tym jak dobiera słowa i akcentuje konkretne wyrazy.

justi6 dodano: 17 lipca 2011

niesamowite uczucie, tęsknota za czyimś głosem, tym jak dobiera słowa i akcentuje konkretne wyrazy.

  Współczuję Ci.   Dlaczego?   Ja muszę pomalować paznokcie na czerwono by wyglądać kurewsko. Tobie wystarczy sam charakter żeby być kur.wą.

justi6 dodano: 17 lipca 2011

- Współczuję Ci. - Dlaczego? - Ja muszę pomalować paznokcie na czerwono by wyglądać kurewsko. Tobie wystarczy sam charakter żeby być kur.wą.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć