 |
|
Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane.
|
|
 |
|
teraz wiem, że nie byłeś wart mojej bezsenności, trzech paczek papierosów, niezliczonej ilości przekleństw.
|
|
 |
|
komedia romantyczna, koc, pyszna herbata i orzechowa milka, brakuje mi tu tylko Ciebie.
|
|
 |
|
Gdyby koniec świata zależał od uczuć, już dawno byłoby po wszystkim..
|
|
 |
|
chciałabym żeby czekolada nie tuczyła, papierosy nie uzależniały, Mikołaj istniał, przyjaźń była szczera, nigdy nie spadł śnieg, mieć dla siebie gwiazdkę z nieba, złotą rybkę... i chciałabym, abym była w końcu kimś ważnym dla Ciebie..
|
|
 |
|
kupmy sobie miłość. taką rozpuszczalną w powietrzu,do psikania w aerozolu. taki bezbarwny gaz o woni szczęścia,wywołujący motylki w brzuchu. albo taką miłość w tabletkach, rozpuszczalną w wodzie. z ogromnego kubka będziemy spijać hormony szczęścia dużymi łykami. zaczną w nas buzować endorfiny i odczujemy podwyższony poziom fenyloetyloaminy.
|
|
 |
|
tak. wróciła jesień , wróciły wspomnienia.. , wiosna lato , zima. to przeżyłam. a jesień jest nie do przeżycia
|
|
 |
|
w kieszeni butelka Lecha . w ręku nie do końca wypalony papieros. bluza o zapachu twoich ulubionych perfum . delikatne dłonie i namiętne usta
|
|
 |
|
wino i czerwona sukienka. nie dla Ciebie. na złość Tobie
|
|
 |
|
i nie mów mi o tęsknocie , bo nic o niej nie wiesz.to nie ty siedziałeś, w zimne wieczory na parapecie z kubkiem gorącego kakao , licząc wszystkie gwiazdy na niebie.
|
|
 |
|
404 not found. no love. no you
|
|
 |
|
Palę papierosa za papierosem. Podoba mi się ta powolna śmierć. Mam wrażenie, że mam kontrolę nad życiem. Nad jego końcem.
|
|
|
|