głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mberry

mieć marzenia mieć cichą nadzieje w końcu

paranoje dodano: 2 listopada 2011

mieć marzenia mieć cichą nadzieje w końcu

móc  płynąc po bicie jak po oceanie słów znów

paranoje dodano: 2 listopada 2011

móc płynąc po bicie jak po oceanie słów znów

mieliśmy wszystko  teraz nie mamy nic.  byliśmy wtedy blisko  a tak daleko dziś

paranoje dodano: 2 listopada 2011

mieliśmy wszystko, teraz nie mamy nic. byliśmy wtedy blisko, a tak daleko dziś

i znowu wszyscy mnie o ciebie pytają   a ja nadal nie wiem czemu  czemu ludzie się rozstają

paranoje dodano: 2 listopada 2011

i znowu wszyscy mnie o ciebie pytają, a ja nadal nie wiem czemu, czemu ludzie się rozstają

tak dobrze jest mieć ciebie obok   tak przy tym trudno jest być z tobą

paranoje dodano: 2 listopada 2011

tak dobrze jest mieć ciebie obok, tak przy tym trudno jest być z tobą

w każdym uśmiechu widzę  że oddalamy się. w każdym oddechu czuję  że wszystko znika gdzieś.  z każdym twoim krokiem  gestem  dźwiękiem  słowem zbliża się koniec.

paranoje dodano: 2 listopada 2011

w każdym uśmiechu widzę, że oddalamy się. w każdym oddechu czuję, że wszystko znika gdzieś. z każdym twoim krokiem, gestem, dźwiękiem, słowem zbliża się koniec.

Na tą chwile wole mieć obok siebie flaszke  wybacz kochanie.

neellyy dodano: 2 listopada 2011

Na tą chwile wole mieć obok siebie flaszke, wybacz kochanie.

Przejściowe pory roku nie są dla mnie najlepsze. Dla nikogo takiego jak ja. Obłęd lubi wracać jesienią lub przedwiośniem. Lubi niż  mgłę  ołowiane zachmurzone niebo. Budzisz się rano i masz do dyspozycji albo nieokreślony lęk  albo smutek. A czasami jedno i drugie. Chciałbym obudzić się pogodnym i uśmiechniętym lub przynajmniej obojętnym  ale jedyne  na co mogę liczyć  to wybór między trwogą a rozpaczą oraz nadzieja  że nie zwariuję do reszty.

charlo.tte dodano: 2 listopada 2011

Przejściowe pory roku nie są dla mnie najlepsze. Dla nikogo takiego jak ja. Obłęd lubi wracać jesienią lub przedwiośniem. Lubi niż, mgłę, ołowiane zachmurzone niebo. Budzisz się rano i masz do dyspozycji albo nieokreślony lęk, albo smutek. A czasami jedno i drugie. Chciałbym obudzić się pogodnym i uśmiechniętym lub przynajmniej obojętnym, ale jedyne, na co mogę liczyć, to wybór między trwogą a rozpaczą oraz nadzieja, że nie zwariuję do reszty.

Oddycham  bo muszę. Już nie oddycham  bo chcę. Coraz ciężej tlen trafia do moich płuc. Za każdym razem mu to utrudniam. Chcę mu przeszkodzić. Na razie jest silniejszy. Ale w końcu zbiorę w sobie siłę i mu przeszkodzę. Nie pozwolę mu robić tego  czego nie chcę. A wiem czego nie chcę. Nie chcę tlenu.

charlo.tte dodano: 2 listopada 2011

Oddycham, bo muszę. Już nie oddycham, bo chcę. Coraz ciężej tlen trafia do moich płuc. Za każdym razem mu to utrudniam. Chcę mu przeszkodzić. Na razie jest silniejszy. Ale w końcu zbiorę w sobie siłę i mu przeszkodzę. Nie pozwolę mu robić tego, czego nie chcę. A wiem czego nie chcę. Nie chcę tlenu.

tak bardzo nie istniejesz.

charlo.tte dodano: 2 listopada 2011

tak bardzo nie istniejesz.

kiedy otarłem łzy już byłem innym człowiekiem.

charlo.tte dodano: 2 listopada 2011

kiedy otarłem łzy już byłem innym człowiekiem.

urocze  kurwa.

charlo.tte dodano: 2 listopada 2011

urocze, kurwa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć