 |
|
"[…]słony ból, jak woda przez palce spływa po policzkach.
Chciałam Ciebie obok, nie mam, w zamian...cisza.”
|
|
 |
|
“I nie mów że wiesz jak się czuję. Bo nie widzisz mnie każdego wieczoru gdy łzy zalewają moją twarz, a serce krzyczy z rozpaczy. Nie widzisz jak ten cały ból zżera mnie od środka, nie czujesz tej samotności, która doskwiera za każdym razem gdy próbuję się
pozbierać.”
|
|
 |
|
stoje na dachu bloku, jakby na swiata szczycie
tylko nie moge skoczyc, czuje ze kocham zycie
|
|
 |
|
“Czasami tęsknota nas przerasta. Zdolność oddychania odchodzi. Zaczynamy się dławić powietrzem, zamiast łzami. Świat zatruty jest miłością, a my stajemy się bezdechem.”
|
|
 |
|
“Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.”
|
|
 |
|
nie tęsknię za Tobą, tylko za tym kimś, kim byłeś kiedyś. za kimś, kogo spojrzenie było dla mnie całym światem.
|
|
 |
|
“Gdybym mogła podarować Ci tylko jedną rzecz tego świata, chciałabym dać Ci umiejętność patrzenia moimi oczami. Wtedy zauważyłbyś, jak ważny dla mnie jesteś.”
|
|
 |
|
Po wielkiej miłości sprząta się długo i we łzach. Niby się wie, że listy, zdjęcia, maskotki, zasuszone kwiatki to śmieci, że ich miejsce jest w kuble, ale co z tego, że się wie. Każdy listek i skrawek papieru coś przypomina; jakieś szczęśliwe chwile we dwoje, jakieś marzenie, jakieś wakacje, po których miało być jeszcze piękniej. I w ogóle się o tym nie myślało, że wszystko, co robimy razem, robimy ostatni raz. Zamiast sprzątać, upycha się więc w szufladach, na półkach i w pamięci wszystko, co po miłości zostało; każdą sekundę wspólnego dnia.
|
|
 |
|
‘’O tym co było, no i o tym co jest teraz’’, dziś nie warto o tym mówić, bo to zamknięty temat
|
|
 |
|
Ziomek nie jestem miękki mój kompleks to nie kutas
Kompleksem jest to czego ty w ogóle kurwa słuchasz
|
|
 |
|
Wódkę pije na wanny zioło jaram na tony
Niektórzy przez to twierdzą że jestem popierdolony
|
|
 |
|
Tu albo jesteś błazen albo jesteś normalny
I albo walisz konia albo idziesz z tym do panny
|
|
|
|