 |
|
ból na Twój widok objawia się strumykami na moich policzkach, możesz być z siebie dumny / podobnodziwka
|
|
 |
|
Dobrze Ci tak, dobrze Ci Go całować, przytulać się do Niego, jesteś szczęśliwa, jesteś wariatką. Twoje serce uosabia szaleństwo, a On to bezdusznie wykorzystuje. Tkwisz w tym na tyle mocno, by nie potrafić się wyswobodzić? Te sieci zarzucone przez Niego Cię zabiją. Przetnij je, biegnij. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Noc pełna może być słodyczy
Tej nocy jednak to zupełnie nie dotyczy!
|
|
 |
|
I zrób coś z sobą
Myśl przyszłościowo
By się śmiać w twarz wrogom
By stać twardo na ziemi
Jedną i drugą nogą
By móc pomóc
Wszystkim bliskim co nie mogą
|
|
 |
|
Co masz to mów
Ja nie cofam słów
Wierzę w to co mówię
Uwierz, mówię z przekonaniem
|
|
 |
|
Wyniesiesz z lekcji
Jak nie splamić honoru
Jak nie sprawić zawodu
Jak coś zrobić dla zasady
Jak poświęcić się dla sprawy
U mnie zawsze dumnie
Choćby w trumnie – DĘBIEC!
|
|
 |
|
Patrz mi na ręce
Bo za siebie nie ręczę
Nie jestem żadnym emcem, Niemcem
Mów mi Hans Franc Frencel
Odłóż mikrofon i nie mów nic więcej
|
|
 |
|
Nie chcę od Ciebie wiele. Nie chcę, żebyś wciąż trzymał mnie w ramionach, nie przestawał całować moich ust, włosów i głowy. Nie potrzebuję żebyś z każdym krokiem wyznawał mi uczucia, byś zapominał jak oddychać patrząc na mnie, czuwał przy mnie kiedy zamknę oczy znużona snem. Chcę tylko móc powiedzieć Ci wszystko, wyszeptać do Twojego ucha te paranoje rodzące się w mojej głowie i wiedzieć, że choć znów myślę jak dziecko, jestem w Twoich oczach tą samą dziewczyną, którą byłam przed momentem. Chcę wiedzieć, że mimo wszystko będziesz szedł ze mną przez piekło, trzymając mnie za rękę. Żeby Twój uśmiech był lekarstwem na moje lęki i żebyś mimo wszystko mnie kochał, to tak za pamięci.
|
|
 |
|
nigdy się nie wychylaj, zawsze bądź skromny kiedy ktoś zrobi ci krzywdę ty dla niego bądź dobry bo dobro popłaca i podobno wraca.
|
|
 |
|
Na dziś to wszystko,
zgaszę cię jak sikami ognisko.
|
|
 |
|
Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram Cię,
i bez trudu w całym tłumie dostrzegam, że,
ten którego szukam przecież jest obok mnie,
chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat.
|
|
 |
|
Choć szeptałem Ci na ucho jesteś moją kokainą,
miłość to tylko chemia, pomyłka z serotoniną.
|
|
|
|