 |
|
Teraz napijmy się, niech dzieje się co chce, mam zajebistą ochotę ostro przytulić Cię .
|
|
 |
|
Najmniejszy akcent, myśli do Ciebie ciągną i piję znów bordo zmieszane z melancholią.
|
|
 |
|
To jakby wyższy stan uczucia i myślenia, i chociaż to cierpienie, to podobno uszlachetnia.
|
|
 |
|
Nie mam nic bez Ciebie i bez Ciebie nie chce nic,
i nie mogę być tam, być tam gdzie jesteś Ty.
|
|
 |
|
Najmniejszy akcent, myśli do Ciebie ciągną i piję znów bordo zmieszane z melancholią.
|
|
 |
|
To jakby wyższy stan uczucia i myślenia, i chociaż to cierpienie, to podobno uszlachetnia.
|
|
 |
|
z każdym dniem budzę się z tym samem poczuciem braku miłości.
|
|
 |
|
teoretycznie wszystko miało być inaczej.
|
|
 |
|
Nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów
|
|
 |
|
Proszę Cię wróć. Zapomniałam już jak pachniesz.
|
|
 |
|
Wiem, kiedy zawodzę, wiem ile jestem wart, tyle razy mnie uchronił tylko głupi fart...
|
|
 |
|
Ja znam Twoje serce, Ty znasz moją duszę, razem zostawiamy rany cięte, rany kłute...
|
|
|
|