 |
|
Kolejny z pozoru dobry dzień kończy się łzami. Miło. /pierdolisz.
|
|
 |
|
W te święta pragnę tylko pokochać z wzajemnością. Niekoniecznie na zawsze, ale choćby na jakiś czas. Czy to na prawdę dużo? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wybaczcie, ale mam dosyć par. Powód? Bo to kolejne, takie same święta. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Miesza się we mnie niepokój z ekscytacją, której powodu nie znam. /pierdolisz.
|
|
 |
|
To dziwne uczucie, którego nigdy nie umiem opisać. Nagły niepokój, połączony z takim.. No właśnie, z czym? A najgorsze jest to, że moje przeczucie rzadko się myli. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wiem na ten temat za dużo, w myślach non stop wszystko kalkuluję, sprawdzam, kontroluję się. To już jest moją obsesją. /pierdolisz.
|
|
 |
|
nic nie jest pewne, tym bardziej tutaj wierz mi..”
|
|
 |
|
moje uczucia dziś są gdzieś na dole.
|
|
 |
|
'zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj,
daj skołatanym myślom odpocząć - już pora'
|
|
 |
|
Możesz mnie mieć, więc mnie weź, nie martw się o mnie. Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć. Bierz co chcesz z czymkolwiek będzie Ci wygodnie.
|
|
 |
|
Jak wszyscy błądzę, wcale nie jest mi z tym łatwo..
|
|
 |
|
Była pieprzoną romantyczką , taką która wybaczy wszystko.
|
|
|
|