 |
|
Zapadła ciemna noc . Zamyślona , patrzyła w okno . Jej twarz rozjaśniał nieśmiały uśmiech . - Już wiem co zrobię - Wyszeptała niepewnie . Tego dnia była całkiem sama , jak w amoku poruszała się po pokoju , na jej twarzy wyraźnie rysowało się przerażenie . Otworzyła szafę i wyciągnęła swój ulubiony , kolorowy szalik który dostała od niego na walentynki . Jej drżące palce zawiązały supeł z ruchomą pętlą . Obojętnie rozejrzała się po domu . Łzy płynęły strumieniami , wspominała właśnie czas z nim spędzony . Trudno sobie wyobrazić co właśnie czuje , w końcu przestaje . Umiera w skutek uduszenia ...
|
|
 |
|
Nie, ja wcale nie muszę zamieszkać w psychiatryku, przecież ja tylko obsesyjnie Cię kocham, myślę o Tobie 24 godziny na dobę, śnie, marzę o Tobie, wyobrażam sobie naszą wspólną przyszłość i cokolwiek kupuję, robię to z myślą o Tobie, czy będzie Ci się to podobało. Czy to tak wiele
|
|
 |
|
Po prostu czyni mnie piękniejszą. I wiesz, że nie chodzi mi o wygląd. Inni, którzy zabiegali o moje względy chcieli od razu odkryć wszystkie karty. Poukładać puzzle i prosić o rękę. On tego nie robi. Zadaje pytania, których nikt inny nigdy mi nie zadał. Jego w istocie interesuje to co myślę, mówię, robię, dokąd idę. Kiedy czytam książkę, on chce wiedzieć co czuję po pierwszym rozdziale. Co mi się nie podobało? Co bym zmieniła? Kiedy płaczę nie próbuje mnie rozśmieszyć. Po prostu jest. Tak samo, gdy jestem smutna. Robi mi herbatę, siada naprzeciw mnie po turecku i wpatruje się we mnie tymi swoimi oczami. Dlatego tak bardzo lubię spać.
|
|
 |
|
Jesteś kimś, kto usiądzie obok i wysłucha mnie bez otwarcia ust . Jesteś kimś , kto przytul i, gdy zobaczy chwiejącą się łzę na koniuszku mojej rzęsy . Jesteś kimś , kto zawsze będzie po mojej stronie , chociażbym dokonywała najgorszych decyzji i robił największe błędy świata .
|
|
 |
|
wiesz co ? poddaję się , już nie mam więcej siły udawać jaka jestem szczęśliwa i płakać po kątach , tak jakby nigdy nie zauważył. już nie mogę. przyznaję , że cholernie boli mnie to co mi zrobiłeś i sobie nie radzę. nie radzę sobie z moją podświadomością , wspomnieniami , z sercem. nie radzę sobie z samą sobą . tak. właśnie do takiego stanu mnie doprowadziłeś i od dziś taką będziesz mnie oglądać , bo ja już nie mam sił udawać , że jest zajebiście . chociaż jest najgorzej jak tylko może. przestanę się sztucznie uśmiechać . koniec udawania .
|
|
 |
|
Kiedy siedzę w książkach mama mówi "Znowu się uczysz ?". Gdy natomiast nie robię nic i tylko błądzę po stronach internetowych szukając zajęcia słyszę "Byś się za naukę wzięła, a nie tylko ten komputer !" I weź tu zrozum rodziców .
|
|
 |
|
kobieta nie zawsze wie, czego chce, ale zawsze wie, czego nie chce.
|
|
 |
|
powiedz, czy to On to wszystko zaplanował. czy według Jego planów Ci wszyscy zaćpani młodzi ludzie, mieli ginąć przez narkotyki. czy każdy pijak, miał zasypiać na ławce z winem w ręku. czy miały ginąć miliony głodnych, skrzywdzonych przez los dzieci i czy Miłość miała ranić serca i doszczętnie zabijać pojedyncze jednostki. nadal twierdzisz, że to wszystko leży w rękach Boga? wciąż uważasz że może w jakiś dziwny sposób zabronić ziomom zaćpać się na śmierć i odwołać pijaka od kupienia kolejnej butelki wina? liczmy na siebie, bo nasze życie zależy wyłącznie od Nas samych. to my nim kierujemy i żadne niepowodzenia czy klęski nie są dziełem Boga.
|
|
 |
|
Co dnia masz pomysł na me życie. Zwodzisz mnie co dzień czekami bez pokrycia. Gdy śnię, Ty podglądasz moje sny - chcesz zmienić je i mój świat. Ale ja nie poddam się Tobie, chcę sama w to grać.
|
|
 |
|
Jak co dzień, znów poznać chcesz mnie całą. Jesteś wciąż jak cień w śledztwie doskonałym. Co dzień, co noc bez przerwy to trwa, nie spoczniesz choć ja - mam dość. chcę żyć jak dawniej, od kiedy wkroczyłeś w mój świat.
|
|
 |
|
On po lewej muru, Ona po prawej stronie. i tak milczą w bólu - trzymając się za dłonie.
|
|
|
|