 |
|
Miłość? Uwielbiam to wpatrywanie się w kogoś, wzdychanie na każdym kroku, robienie sobie zasranych nadziei, myślenie o kimś wieczorem zasypiając i rano budząc się, i ta niepewność, a potem słuchanie, że nic z tego nie będzie. Uwielbiam czuć ten ból w sercu, to cierpienie, łzy, które codziennie płyną z mych oczu; uwielbiam stan, kiedy myślę, że gorzej być nie może a nagle ukochana osoba wbija mi kolejny nóż w serce. Tak, miłość. Cudowny stan. Cudowny.
|
|
 |
|
Oczy smutne, piękne widzę je i podziwiam, pragnę, tęsknię.
Z oczu czytam całego Ciebie, nic nie ukryjesz, oczy wszystko zdradzą;
czego pragniesz, kogo kochasz, ja Cię czytam jak otwartą książkę,
tylko oczy powiedzą wszystko,
tylko one językiem bez słów przekażą Twój stan ducha.
Smutek, radość, nadzieja, pragnienia.
Oczy jakże piękne zwierciadło duszy. Lustro serca.
Widzę co chcesz powiedzieć, czuje co Ty chcesz poczuć.
To wszystko bowiem powiedziały mi oczy.
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła, gdy po wszystkim zostawał na niej jego zapach..
Jego nie było już dawno..
Wyłapywała wtedy woń jego ciała na swojej skórze i przypominała sobie ścieżki jego dłoni, zawiłe szlaki jego ust.
Tęsknota nie była bolesna, raczej słodka.
Wiedziała, że wróci, że znów oplecie sobą jej drżące ciało, zostawiając na niej część siebie.
Wspomnienie gestu, dreszcz spojrzenia..
To wszystko, co składa się na Tego dla Niej wyjątkowego mężczyznę..
|
|
 |
|
-Boisz się zapytać?
-Nie, boję się usłyszeć odpowiedzi
|
|
 |
|
był ucieleśnieniem moich marzeń. dzięki niemu stałam się tym, kim jestem, a trzymanie go w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca"
|
|
 |
|
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia ...
|
|
 |
|
A ja Cię proszę o kawałek ciasta
nadziewanego przyjaźnią,
posypanego zaufaniem i zrozumieniem..
A ja Cię proszę o szklankę soku
z owocu wierności,
zakrapianego gorącą tęsknotą..
A ja Cię proszę o kubek lodów
o smaku porannego szaleństwa,
romantyzmu i zazdrości..
A ja Cię proszę o małą kanapkę
z kiełkującym pragnieniem
i dojrzałą miłością..
|
|
 |
|
Posłuchaj, jak mi szybko bije Twoje serce...
Tej nocy niebo wydawało się nie mieć żadnej skazy. Siedziałam na mokrym piasku trzymając za rękę mężczyznę swego życia. W powietrzu szczęście tańczyło z miłością, a ja miałam ochotę krzyczeć, że życie jest piękne.
Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. To takie banalne. Banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną radość.
Poza tym chciał mieć przywilej znacznie ważniejszej wyłączności. Wyłączność na jej myśli. Chciał, aby tylko o Nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o Nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o Nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o Nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia.
|
|
 |
|
Różne bywają przyczyny, dla których człowiekowi spadną wreszcie łuski z oczu, wskutek czego pojmuje on w nagłym błysku olśnienia to, czego dotąd pojąć nie był w stanie.
|
|
 |
|
Zabiłby za mnie, zamordowałabym za niego.
|
|
 |
|
Znów się zakochała, obdarzyła chłopaka miłością. Przecież obiecywała sobie, że już nigdy tego nie zrobi, nigdy już nic nie poczuje do żadnego z Nich. Przecież tyle wycierpiała, tyle razy została zraniona. Bóg znów chce żeby cierpiała, wie że będzie znów tak samo, że On też ją zostawi - zrani ją i pójdzie do innej. Tacy są chłopcy. Pobawią, pobawią i rzucą, jak małe dzieci, a może Oni w głębi duszy są nadal małymi dziećmi? Nie wiedzą nic o uczuciach. Dopiero gdy sami zostaną porzuceni, oszukani, zdradzeni, zranieni, wtedy budzą się z tego długo trwającego dzieciństwa.
.
|
|
 |
|
w najtrudniejszych chwilach wszyscy potrzebujemy kogoś, kto nas wysłucha. niektórzy zwracają się do życzliwych zawodowców. niektórzy zdają się na starszych i mądrzejszych. inni szukają kogoś, kto wie, przez co przechodzą. ale większości z nas nic tak nie pomaga jak długa rozmowa ze starymi przyjaciółmi.
|
|
|
|