 |
|
Stała boso na soczyście zielonej trawie a jej delikatne, blade ciało otulały krople letniego deszczu z każdą sekundą rozmywające idealnie wykonany makijaż. Lśniące, błękitne oczy, zawieszone na jego zanikającej w oddali postaci nie okazywały ani odrobiny jakichkolwiek uczuć. To co dotychczas było dla niej najważniejsze - świadomość opuściła jej ciało jak dusza.. ulatniająca się po śmierci człowieka. [toast..]
|
|
 |
|
00:00 - razem ze znajomymi wychodzimy z wielkiego domu kumpla, w jednej ręce Jack Daniels, szyja niezdarnie owinięta długim szalem.. Z zachwytu nad pięknymi fajerwerkami wybudza mnie lekkie muśnięcie dłoni w ramię. Z niepewnością odwracam się, a moim oczom ukazuje się on - cudowniejszy niż kiedykolwiek. Podchodzi najbliżej jak tylko się da, swoimi delikatnymi palcami przejeżdża po mojej szyi. Doskonale wie, że robiąc to paraliżuje moje kruche ciało.. Ze zmarzniętych dłoni wypada świeżo napoczęta butelka whisky a ja mam ochotę dać mu w twarz za wszystkie moje krzywdy. Zaczynając od skroni jego ciepłe usta łączą się z moimi. Jest skurwielem, nie ma uczuć, zranił mnie. Kocham go. [toast..]
|
|
 |
|
Chcę się upić i umrzeć. albo się po prostu upić. albo chociaż umrzeć.
|
|
 |
|
idź na frytki, chuju brzydki.
|
|
 |
|
I wtedy życie okazuje się być jak domino, gdy nie wychodzi jedno, wali się wszystko.
|
|
 |
|
Dopiero, gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego.
|
|
 |
|
pragnę być zwariowana i przeżyć swoje życie tak, jak mnie się podoba, a nie jak się podoba innym .
|
|
 |
|
Boli prawda? Widzisz, tylko że mnie to nie obchodzi, że Ciebie boli bo ja Cię już mam w dupie.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień stajesz się coraz bardziej obojętny i zimny. Jakby słońce przysłaniała ciemna chmura.
|
|
 |
|
mam dożywotni szlaban na wszystko, co związane jest z Tobą..
|
|
|
|