 |
|
zepsuty świat który przyniosła miłość
|
|
 |
|
czara się przepełnia zaczyna topnieć lodowiec
|
|
 |
|
mogliśmy wszystko, szkoda, że nam nie wyszło
|
|
 |
|
możesz żyć smutkiem, albo przeżyć smutek
|
|
 |
|
wszystko zostało już zjebane
|
|
 |
|
Nigdy nie próbowałam uciec, choć tak często potrzebowałam czasu by odetchnąć.|unvai
|
|
 |
|
ciekawe jaką minę miałbyś na moim pogrzebie. jaki kształt przybrałyby wtedy Twoje oczy. czy wsunąłbyś na siebie bluzę lub najki , z którymi się nie rozstajesz. ciekawe, czy złożyłbyś kondolencje moim rodzicom. czy potrafiłbyś spojrzeć im tak normalnie w oczy. ciekawe czy twoje oczy zaszkliłyby się w momencie styknięcia trumny z ziemią. czy przyniósłbyś ze sobą krwistą różę, po czym po raz ostatni obdarowałbyś mnie takim oto podarunkiem. ciekawe co zrobiłbyś później ? czy zjarałbyś blanta , a może poszedł do baru i zapił się w nieskończoność. a może tak legalnie siedziałbyś w parku popijając zimne piwo i obciskiwał się z tą siksą. może dopiero wtedy zacząłbyś normalne życie. może spróbuję Ci je podarować. / yezoo
|
|
 |
|
Odejdź nim zdążę popełnić błąd mojego życia. Odejdź nim kolejny raz nieświadomie Cię pokocham. | unvai
|
|
 |
|
bo tylko z Tobą widzę ja sens tu
|
|
 |
|
'tylko nie złam jej serca, ona wie co to ból..'
|
|
 |
|
w świecie głuchym na prośby i ból, gdzie marzenia wyrywane są ze snu, gdzie dobro za często ustępuje złu. ciągły pęd, a co za chwilę - zobaczymy, sekunda z nim wynagradza te złe godziny
|
|
 |
|
wiesz, że nie jaram, weź za mnie bucha, głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni.
|
|
|
|