głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika martiniix

podoba mi się :   teksty izuu dodał komentarz: podoba mi się :)) do wpisu 15 listopada 2010
czerwone szpilki  gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu  tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem  który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam  gdy leżał bezwładnie u moich stóp.

abstracion dodano: 15 listopada 2010

czerwone szpilki, gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu, tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem, który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam, gdy leżał bezwładnie u moich stóp.

to on  nieusilnie powtarzał jej  żeby wiązała sznurówki w swoich trampach  w trosce o jej bezpieczeństwo. to on  odgarniał kosmyki jej miedzianych włosów z czoła podczas wiatru. on  wycierał jej rozmazaną szminkę z nad ust. dzisiaj nieudolnie  przewraca się o własne nogi  chodząc wciąż z niesfornym kokiem. każdego dnia  niedbale nakłada makijaż  wiedząc że i tak wkrótce będzie rozmazany przez jej przeszklone tęsknotą  łzy.

abstracion dodano: 15 listopada 2010

to on, nieusilnie powtarzał jej, żeby wiązała sznurówki w swoich trampach, w trosce o jej bezpieczeństwo. to on, odgarniał kosmyki jej miedzianych włosów z czoła podczas wiatru. on, wycierał jej rozmazaną szminkę z nad ust. dzisiaj nieudolnie, przewraca się o własne nogi, chodząc wciąż z niesfornym kokiem. każdego dnia, niedbale nakłada makijaż, wiedząc że i tak wkrótce będzie rozmazany przez jej przeszklone tęsknotą, łzy.

Przyjechał do mnie brat z daleka   którego widzę raz na rok  byliśmy akurat u babci. Ciocia   pamiętasz co oni odwalali jak byli mali i Młoda miała ich pilnować? – powiedział do mojej babci.  Tak   wtedy byli sami w domu i niby ich pilnowała i był spirytus w barku   a Oni mieli z 10 lat i wzięli i go wypili   a później  jeszcze po piwo poszli. zaczęłam się śmiać bo dobrze to pamiętałam. No i jeszcze te okno rozwalili  ale nikt by o tym nie wiedział gdyby nie tamte dwie bo się wykablowały.  No właśnie   i musiały cholera jasna to wykablować.  powiedziałam i wszyscy zaczęli się zwijać ze śmiechu.  Dzisiejsze wspomnienia rodzinne.   D

namalowanaksiezniczka dodano: 13 listopada 2010

Przyjechał do mnie brat z daleka , którego widzę raz na rok, byliśmy akurat u babci.-Ciocia , pamiętasz co oni odwalali jak byli mali i Młoda miała ich pilnować? – powiedział do mojej babci.- Tak , wtedy byli sami w domu i niby ich pilnowała i był spirytus w barku , a Oni mieli z 10 lat i wzięli i go wypili , a później jeszcze po piwo poszli.-zaczęłam się śmiać bo dobrze to pamiętałam.-No i jeszcze te okno rozwalili, ale nikt by o tym nie wiedział gdyby nie tamte dwie bo się wykablowały.- No właśnie , i musiały cholera jasna to wykablować.- powiedziałam i wszyscy zaczęli się zwijać ze śmiechu./ Dzisiejsze wspomnienia rodzinne. ; D

Byłam na dworze z przyjaciółką   poszliśmy do lasu. – Wiesz co Skarbie   na urodziny kupię Ci zamek   a do tego kucharzy   sprzątaczy etc   szpanerski łańcuch  o i może tego Twoje Chace’a z Plotkary Ci tu przywiozę   albo kupię Ci bilet i do NY i tam do Niego polecisz   ale pamiętaj i tak tam jedziemy razem   a jak będę jechać w wakacje do Anglii to Ciebie zabiorę i będziemy patrzeć na Murzynów . i jak się będziesz żenić to ja będę druhną . powiedziała.  Ale pamiętaj    w tym zamku będziesz mieszkać ze mną bo bez Ciebie nie wytrzymam i jak będę mieć dzieci to będziesz chrzestną  a moje dzieci będą Cię mega kochać  tak samo jak ja ! odpowiedziałam i dałam buziaka. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 13 listopada 2010

Byłam na dworze z przyjaciółką , poszliśmy do lasu. – Wiesz co Skarbie , na urodziny kupię Ci zamek , a do tego kucharzy , sprzątaczy etc , szpanerski łańcuch, o i może tego Twoje Chace’a z Plotkary Ci tu przywiozę , albo kupię Ci bilet i do NY i tam do Niego polecisz , ale pamiętaj i tak tam jedziemy razem , a jak będę jechać w wakacje do Anglii to Ciebie zabiorę i będziemy patrzeć na Murzynów . i jak się będziesz żenić to ja będę druhną .-powiedziała.- Ale pamiętaj , w tym zamku będziesz mieszkać ze mną bo bez Ciebie nie wytrzymam i jak będę mieć dzieci to będziesz chrzestną ,a moje dzieci będą Cię mega kochać, tak samo jak ja !-odpowiedziałam i dałam buziaka./namalowanaksiezniczka

Dziękuje za podpis         teksty namalowanaksiezniczka dodał komentarz: Dziękuje za podpis ; ) ; * do wpisu 13 listopada 2010
obiecuję ci  że się nie poddam.

izuu dodano: 13 listopada 2010

obiecuję ci, że się nie poddam.

Ej . No sorry ale ten wpis i ten wyżej nalezą do mnie. Podpisz albo go kurwa usuń. teksty namalowanaksiezniczka dodał komentarz: Ej . No sorry ale ten wpis i ten wyżej nalezą do mnie. Podpisz albo go kurwa usuń. do wpisu 13 listopada 2010
Ooo  D Dziękuje za podpis  d      teksty namalowanaksiezniczka dodał komentarz: Ooo ;D Dziękuje za podpis ;d ; * do wpisu 13 listopada 2010
Plotkara  3 teksty namalowanaksiezniczka dodał komentarz: Plotkara ;3 do wpisu 13 listopada 2010
nie wiedział  że jego delikatne pocałunki w mój kark  są dla mnie mordęgą. stada motyli  przewijające się gdzieś w okolicach mojego żołądka  doprowadzały mnie niemalże do katorżych omdleń.

abstracion dodano: 13 listopada 2010

nie wiedział, że jego delikatne pocałunki w mój kark, są dla mnie mordęgą. stada motyli, przewijające się gdzieś w okolicach mojego żołądka, doprowadzały mnie niemalże do katorżych omdleń.

Wpatrywali się w siebie w milczeniu. Chciał otrzeć łzę spływającą po jej policzku  lecz w ostatniej chwili cofnął dłoń. Wiedział  że nie powinien. – Więc to koniec? – To ona przerwała milczenie. – Wiesz  że gdybym tylko mógł  zostałbym z tobą na zawsze.  Zostań…   wypowiedziała  te słowa niemal szeptem. – Nie mogę  nie możemy.. Przepraszam  że pojawiłem się w twoim życiu. Przepraszam  że już zawsze będę w nim obecny  jednak nie tak jak powinienem.  Przygryzła lekko wargę  by całkiem się nie rozpłakać. Patrzyła jak odchodzi. Stała tam i nic nie mogła zrobić. Nie mogła go zatrzymać. Automatycznie spojrzała w niebo.  Dlaczego!? Dobrze się tam bawicie  prawda? – W odpowiedzi z nieba zaczął padać deszcz. Nie potrafiła odróżnić  co spływa po jej policzku. Lecz w tym momencie było to już nieistotne.

izuu dodano: 12 listopada 2010

Wpatrywali się w siebie w milczeniu. Chciał otrzeć łzę spływającą po jej policzku, lecz w ostatniej chwili cofnął dłoń. Wiedział, że nie powinien. – Więc to koniec? – To ona przerwała milczenie. – Wiesz, że gdybym tylko mógł, zostałbym z tobą na zawsze.- Zostań… - wypowiedziała, te słowa niemal szeptem. – Nie mogę, nie możemy.. Przepraszam, że pojawiłem się w twoim życiu. Przepraszam, że już zawsze będę w nim obecny, jednak nie tak jak powinienem.- Przygryzła lekko wargę, by całkiem się nie rozpłakać. Patrzyła jak odchodzi. Stała tam i nic nie mogła zrobić. Nie mogła go zatrzymać. Automatycznie spojrzała w niebo.- Dlaczego!? Dobrze się tam bawicie, prawda? – W odpowiedzi z nieba zaczął padać deszcz. Nie potrafiła odróżnić, co spływa po jej policzku. Lecz w tym momencie było to już nieistotne.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć