 |
|
widziałam go w jej ramionach.
|
|
 |
|
Każdej nocy płaczę,
Każdej nocy wzdycham,
Każdej nocy zastanawiam się, dlaczego
Traktujesz mnie tak chłodno.
|
|
 |
|
idąc osiedlem, posyłam uwodzące spojrzenia Twoim kolegom, żeby później mogli Ci powiedzieć: ej ziomek ty chyba nie wiesz co straciłeś.
|
|
 |
|
powiedz, że to o co walczę, ma sens!
|
|
 |
|
ale niektórzy głupi ludzie, twierdzą dalej,
że istnieje prawdziwa miłość.
|
|
 |
|
Jeśli masz choć trochę siły, napraw to. Spraw by wszystko było jak dawniej / unvai
|
|
 |
|
powiedz mi jak żyć, jak sprawić by nie płynęły łzy.
|
|
 |
|
niby masz wyjebane, ale momentami zachowujesz się tak jakby Ci zależało.
|
|
 |
|
Jeszcze nie raz wmówię sobie, że zapomnę. / unvai
|
|
 |
|
W jego uśmiechu ukryte było szczęście, maleńkie fragmenciki szczęścia uzależniające drugiego człowieka od niego. W oczach skrywało się lipcowe niebo, ogrzewające nawet w najmroźniejszy zimowy wieczór. A serce ? Jego serce biło równo z moim, co znaczyło więcej niż tysiąc słów.../sialalagggggg
|
|
|
|