 |
|
Ej, może nie jestem znany i może nigdy nie będę, ale dalej mam plany by coś zmienić na lepsze ! / vixen
|
|
 |
|
A i że z głową niby coś mam, taa ? A no może, tylko że wiesz? Nie przejmuję się jakoś, koło dupy mi lata co sobie o mnie myślisz, ja wiem jak jest, tego się trzymajmy.
|
|
 |
|
Czasem potrzebny jest ból, by zrozumieć pewne rzeczy, na własnej skórze czuć, by móc naprawić swe błędy. Po to mam mózg, żeby móc nie być tylko przeciętnym. / Vixeeen
|
|
 |
|
KOLEGA - jak to słowo dziwnie brzmi w moich ustach, kiedy mówię o Tobie, przecież dla mnie zawsze będziesz kimś więcej, pierwszą miłością.
|
|
 |
|
Z szybszym biciem serca i ogromnym uśmiechem na ustach podniosła telefon do ręki, by odczytać wiadomość od Niego. Nagle z jej błękitnych tęczówek zaczęły kapać ogromne krople łez. Nie były to łzy szczęścia. Były to łzy rozpaczy, rozczarowania i bólu. Bez słowa wyjaśnienia rzuciła telefon na stół i wybiegła z domu. Nie wracała długo . Poszła pod drzwi budynku, gdzie pierwszy raz się spotkali, przecież ma go tu jeszcze widywać... Usiadła roztrzęsiona na ziemi, nie odczuwając zimna , czuła tylko jak z jej serca upływa resztka nadziei na to, że mogła przy Nim odnaleźć wreszcie swoje szczęście. Jej biedne serce, które zaczynało żyć na nowo umarło. A przecież napisał jej tylko : "Jesteś miła, inteligentna ale uwazam, że na mnie nie zasługujesz ". Nie zdawał sobie spraw, że zrujnował jej świat i zabrał blask z jej oczu ..
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc to chyba nie chcę tych wakacji, nie chcę jebanych 68 dni monotonii. No żesz kurwa już mogę nawet chodzić do tej jebanej szkoły. i cholera nie chce żyć od melanżu do melanżu, dlatego proszę, weź wróć co ?
|
|
 |
|
Wiem, ze mam szanse pierwszy dobiec na metę, kiedyś pierwsze starcie, dziś może być tylko lepiej. Chcę spełnić się dalej, znaleźć to miejsce, a największe z moich marzeń, to Twoje serce.
|
|
 |
|
Oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę...
|
|
 |
|
Nie noo, my jednak jesteśmy pojebani kurde.
|
|
 |
|
Pamiętam jak w zime mimo tego zajebistego mrozu potrafiliśmy siedzieć na dworze do późna, gadać o niczym i kurde byłam w chuj szczęśliwa. Do domu wracałam z zajebistym smajlem na mordzie, a pewnego wieczoru rodzice kazali mi chuchać bo myśleli że coś piłam. Taaa, to były czasy.
|
|
 |
|
To mnie bawi bawi wciąż, jestem zakochany w chuj w tym. Tu mamy mamy coś, co naprawia nasze smu-tki! Łapie dobry puuuls I zarażam nim kum-pli. Daje to na fuuull, a my się napijemy wódki!!! ;D
|
|
|
|