 |
|
Aż dech w piersi zapiera, gorszący widok przemian
Jak złe życie niszczy ludzi, złe życie zmienia
Nie zamierzam oceniać, tej, Broń Boże, przebacz
Wszystkim tym, co stąpają po swojej ścieżce cierpienia
|
|
 |
|
Moje serce stwarza pozory, jest miłe i łatwo Ci je pokochać. Moje serce jest kruche i łatwo ulega wszelkim urazom, prawdopodobnie tak... zapewne je zranisz. Tak sądzę. Jest ono jednakże też mściwe i zanim się obejrzysz zacznie rzucać Ci ogromne przeszkody pod nogi.
|
|
 |
|
Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie
Kiedy w moich myślach ciągle jest o Tobie
Kiedy najpiękniejsze rzeczy z Tobą robię,
A Ty o tym nie wiesz, bo dopiero Ci powiem.
Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie
Mogę wymyślać co i jak mi powiesz
Kiedy mogę zmienić każdą złą odpowiedź
Bo jeszcze o tym nie wiesz,
Bo dopiero Ci powiem.
|
|
 |
|
Poczułam dziś coś dziwnego.. Coś co czuje bardzo często i silnie. Lecz dopiero dziś uświadomiłam sobie z jakiego powodu to czuję.. Bo się martwię o niego , bo się boję . Wiesz ,za każdym razem gdy słyszę ,że jest coś źle u niego ,że coś się dzieję nie tak .. To tak cholernie się boje ,że nie mogę się na niczym skupić , myślami jestem tylko przy nim, strasznie boli mnie wszystko w środku. Dziś wiedząc ,że może mieć przypał w szkole i u mamy , siedziałam jak na szpilkach .. Najsilniej dzisiaj to wszystko odczułam , nie słyszałam nikogo co kto do mnie mówił.. Czułam się jakby mi miało zaraz wypaść serce..Tak cholernie bolało , ręce drżały nie mogąc utrzymać książki w ręku.. Dopiero uspokoiłam się gdy wrócił, gdy zobaczyłam jego uśmiechnięta twarz i dowiedziałam się ,że wszystko w porządku. Tak cholernie się o niego boję , tak cholernie go kocham /lokoko
|
|
 |
|
Owszem każdy ma swoje jazdy,przecież nie każdy dzień musi być rozważny
|
|
 |
|
I znowu nieprzespana noc, i znowu zwariowany dzień,
Czas jest życia krótki, napijemy się wódki
|
|
 |
|
wredni, wulgargi, zboczeni, pierdolnięci, pragnący pokoju na świecie i wiecznej miłości ♥
|
|
 |
|
w grudniu: Mamoo, jedziemy po zioło ♥
|
|
 |
|
Wypuszczam moje myśli w błękit, niech toczą kręgi wśród bliskich krewnych poczują wolność w piersi
|
|
 |
|
Brak ci jaj, cierpisz na chroniczny zanik fiuta
|
|
 |
|
PIERDOL dwulicowców, fałszywi koledzy, cieszą ryj jak Cię widzą, po czym wbiją nóż w plecy. Poszukiwacze hecy, w głowach mają pusto. Patrząc na gówno w kiblu, pewnie myślą, że to lustro
|
|
 |
|
Wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli. I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny
|
|
|
|