 |
|
Bez reguł – bez kalkulacji, definicji. Jesteś kimś bliskim, nie tylko w sensie fizycznym.
|
|
 |
|
Chodź ze mną, zanim prysną sny o nas, bo dzisiaj już jutro będzie tylko wczoraj.
|
|
 |
|
''Co do gimbazy, to to jest trochę śmieszne, dobrze ze Twoi fani to Andrzeje po 40stce.'' HA
|
|
 |
|
Bo każdy upadek tu kształtował mój charakter.
|
|
 |
|
Wczorajszy wieczór znów był taki jak kilka miesięcy temu. Znów wracają noce pustki, bezsilności, braku wsparcia. Szukasz pomocy, chociaż nie masz już sił walczyć. W ręku trzymasz papierosa, który tak na prawdę nie uspokaja twoich nerwów, ale gdyby nie on już dawno bym zwariowała. Pije kawę, choć już dawno wystygła. Płacze, chociaż obiecywałam ci, że już więcej nie będę. / J.
|
|
 |
|
Opowiem o niej jak bym mówił o dziewczynie, może wtedy sie skupisz i Cię nie minie, ta dziewczyna ma szansa na imię.
|
|
 |
|
Bo szybko żarty mogą zamienić się w blanty
Bo jest coś co światy łączy albo dzieli wszak
Sam sprawdź boś Ty wolny jak ptak!
|
|
 |
|
Drugi dzień weekendu minął ! Trwa zapominanie , trwa dobra zabawa. Dzisiaj dalej melanż zapominajmy nie przejmujmy się jutrem ... Reset nastąpi gdy pójdę do szkoły i znów Cię zobaczę , albo będę miała wyjebane to się okarze.. Dalej trzeba się rzucić w wir weekendu !/lokoko
|
|
 |
|
Lubię cię, lubię cię za bardzo, będzie bolec. To takie dziwne, gdy nagle od bardzo dawna zaczyna ci na kimś naprawdę zależec. Z jednej strony cholernie się cieszysz, jesteś przepełniony radością od koniuszków palców aż po włosy, skaczesz, śmiejesz się, tańczysz, posyłasz wszystkim najpiękniejsze uśmiechy, chesz żeby wszyscy cieszyli się razem z tobą. Z drugiej strony...nadchodzi ten moment, gdy siadasz, słuchasz ulubionej piosenki i zamykasz oczy. Uświadamiasz sobie, że to się nie uda, że będziesz cierpiec, że tak byc nie powinno, że to nie ma prawa sie powiesc. Zdajesz sobie sprawę jak bardzo nie wierzysz w siebie, jak bardzo boisz się próbowac, jak często się poddajesz. Boisz się zaryzykowac, boisz się poddac emocjom. Jak często się poddajesz? Jak często uciekasz? Jak często się boisz? Jak bardzo nie chcesz patrzec w lustro? Jak bardzo przez to wszystko nienawidzisz samego siebie? Jak bardzo?
|
|
 |
|
Wiesz, właśnie w tym tkwi problem, że ja chcę, chcę Cię mieć, chcę spędzić z Tobą tę noc. Problem jest na tyle duży, że nie ma z tego korzyści świat, żaden człowiek, a tym bardziej bliscy nam ludzie. I cholernie im to przeszkadza, nasza bliskość, chyba znacznie mocno dotyka ich nasze szczęście, że za wszelką cenę chcą to zakończyć. To jest właśnie ta przeszkoda, utrudnienie, nie powinnam chcieć, nie mam do tego prawa. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie kocha się za coś, tylko mimo wszystko. | Jodi Picoult
|
|
|
|