 |
|
I mimo tego, że trzymał mnie w swoich ramionach nadal czułam się wolna./retrospekcyjna
|
|
 |
|
On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe. / niierealna
|
|
 |
|
Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz , Ty jesteś blisko więc moge nawet dziś umierać ;*
|
|
 |
|
nawet jeśli gorzej być nie może, sądzę, że nie jest jeszcze tak źle
|
|
 |
|
Jak upadnę to wstane, wtedy Ty masz przejebane
|
|
 |
|
Chciałabym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków. Nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu
|
|
 |
|
i poraz kolejny pytam Boga, czy wytrzyma tą drogę, którą sobie obrałam w życiu.
|
|
 |
|
Chwilami upadam, ale z myślą, że po upadku odbijam się dwa razy szybciej.
W drodze na samą górę, upadnę wiele razy i nie zawsze będzie ktos kto pomoże mi się podnieść.
Ale zawsze będzie ktoś kto będzie chciał na Ciebie napluć i trzymać jak najdłużej na ziemii.
Jednak dzięki swojemy uparciu, wierze w to, że wykorzystam jak najlepiej tą jedyną szanse
i dobije do końca lvl nie przegrywając w życie.
|
|
 |
|
Na wfie miałam koncert jazzowy. To nie moje klimaty, więc siedziałam z telefonem w ręku, nie wyciszając dźwięku. Nagle podeszła do mnie facetka i mi go wzięła. Moi koledzy zaczęli do mnie dzwonić, a z mojej komórki co chwila wybrzmiewały nuty Piha - Semper Fidelis. Nikt nie ogarniał. Na koniec koncertu chłopaki krzyknęli " semper fidelis - zawsze wierni" . /namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Był już czerwiec , wszyscy zmęczeni nauką chodzili tylko po to by mieć obecność , ja z ekipą nudząc się na przerwie napisałam na kartce „ Zbieram na piwo. Idziesz ze mną?” i położyłam full cap'a znajomi po drodze zaczęli wkładać po parę groszy , zobaczyłam mojego chłopaka ze swoimi kumplami idącego tam gdzie ja się znajdowałam , pocałował mnie , wrzucił dychę i powiedział „ Kocie , z Tobą to nawet na dwa „ . /namalowanaksiezniczka
|
|
|
|