 |
|
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról...
|
|
 |
|
To co piękne już minęło,
to co złe się zakończyło
|
|
 |
|
chociaż daleko jestem, to daję słowo
myślami, pamiętaj, zawsze gdzieś obok.
|
|
 |
|
Bo to musi mieć sens, żyjemy na maks
chociaż życie jest złe, nie poddajemy szans
nim dopadnie nas stres, ja nie wybrałem kart,
ale wybiorę grę i nie poddam się! / Młody M < 3
|
|
 |
|
Zamierzałem powiedzieć Weronice, że zastrzyki wyleczyły jej serce. W związku z jej nieoczekiwanym wyjazdem owo kłamstwo jest zbyteczne. Większość samobójców powtarza próby aż do skutku. Podjąłem ryzyko okłamania jej co do stanu zdrowia i zastosowałem jedyny lek, w którego skuteczność wierzę - świadomość życia. Udało się. Dopóki nie dowie się, że jest całkowicie zdrowa każdy dzień będzie dla niej cudem, którym w istocie jest..
|
|
 |
|
Czemu wszyscy boimy się spojrzeć prawdzie w oczy? ..
|
|
 |
|
Boję się, że kiedyś nie będzie tak jak dzisiaj. Ze stracę coś ważnego. Coś, bez czego obecności dam się zdeptać byle jakiej mrówce..
|
|
 |
|
Kiedyś życie nie było tak skomplikowane. Wystarczyło zobaczyć słońce na dworze i już się uśmiechałeś. Teraz jesteś zdania, że ten blask mógłby Cię oślepić, zabić. Nie rozmawiasz z ludźmi, bo ich przy Tobie nie ma. Nie mogli Cię zrozumieć, więc odeszli. Ich wybór. Na siłę nikogo nie zatrzymywałeś. Jeśli wrócą, wybaczysz. A teraz żyjesz sam z sobą. I muzyką, kotem, czterema ścianami, których nie opuszczasz kiedy nie musisz. Nocami w ciszy myślisz, kiedy nadejdzie dzień, w którym coś się zmieni. Pragniesz, by się pospieszył. Zasypiasz i śnisz o pięknym życiu. Gdy otwierasz oczy jesteś wściekły, bo to nigdy nie będzie miało miejsca i włączasz muzykę, która Cię uspokaja... A TEN dzień się zbliża..
|
|
 |
|
nie ma to ja sie poklocic z facetem , wyladowac na drugim koncu miasta bo oczywiscie w zlosci wsiadlam w nie ten trramwaj ! Dzieki bogu maja miejskiego neta . Czym predzej znalesc sie w mieszkaniu spakowac rzeczy i wracac do domu... R23
|
|
|
|