 |
|
. Zboczeniec mój słodki Ł . ♥ dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. ogólnie nie mam problemów z koncentracją . Chyba , że zobaczę ciebie . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Nie będę po tobie płakała po prostu zapcham się żelkami i goferem z dżemorem ! dzyndzel ♥
|
|
 |
|
hej dziewczyny, ciekawi was czy ktos mysli o was przed snem tak jak wy myslicie o swoich sympatiach? ;)
|
|
 |
|
- przepraszam. - za co? - za to ze to wszystko spierdolilam . - hej mała co ty gadasz, przeciez sie kumplujemy. - kocham cie...
|
|
 |
|
rozrywa mnie gdy widze cie dostepnego na gadu. nie piszesz. a ja sie boje. juz napisalam i gowno mi to dalo. potrzebuje jakiegos znaku. chcialabym wiedziec czy mnie lubisz zanim rozkocham sie jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. To takie banalne.Banalny uśmiech,banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną radość.
|
|
 |
|
było już późno. siedziała na łóżku i zastanawiała sie czy napisac. pisala do niego codziennie. co? zwykle dobranoc. chciala zeby odpisal. chciala zeby byla dla niego wazna, zeby tez pisal pierwszy. chciala. napisala : spij dobrze. położyła sie spac lecz po chwili uslyszala wibracje. jego odpowiedz : dziekuje dobranoc. rozplakala sie. to bylo dla niej za malo. chciala go miec. chciala. ale nie mogla nic z tym zrobic
|
|
 |
|
mimo ze slucham rapu na ktorym sie wychowalam to lubie szpilki. lubie sie stroic, tak jak to nazwałam czasami lubie być "faszionelkom" .
|
|
 |
|
Cóż za ironia. Nie potrafimy być razem. Osobno tym bardziej.
|
|
 |
|
- Kiedy już miałam puszczać jego dłoń ścisnął ją mocniej . Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz . " Coś się stało ? " , przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy . " Nie , nic się nie stało . Dlaczego coś miało by się .. " - nie dokończył , wyjął z kieszeni papierosa i nie zwracając na mnie uwagi odpalił go , odwracając się na pięcie w stronę rzeki . Oparłam się obok niego o poręcz mostu i mając nadzieję że powie co się dzieje czekałam"Idź do domu , zaraz zacznie padac . " - rzucił tylko oschłym głosem . Zabrałam się i poszłam prosto do domu , bo nie mogłam liczyć na to że otuli mnie swoją bluzą , przytuli , zabierze w uchronne miejsce byśmy nie zmokli , na to nie było go stac . Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje .Zerwałam się z krzesła i kiedy odebrałam usłyszałam w słuchawce jego głos " Kocham cię właśnie to się stało . " - nie dając mi szansy na przedłużenie rozmowy , rozłączył się ...
|
|
 |
|
mieliśmy się tylko kumplować , pamiętasz ? miało być fajnie . i było , przez jakiś czas było naprawdę cudownie . wszystko szło idealnie , śmialiśmy się z głupot , gadaliśmy o niczym i zachowywaliśmy się jak dwójka rozpieszczonych , złośliwych dzieciaków . ale wszystko wymknęło się spod kontroli . do zabawy dodaliśmy miłość , która zjebała wszystko . nasz wspólny czas minął , a ja najzwyczajniej w świecie tęsknię za tym wszystkim .
|
|
|
|