głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinkowaaaa

on mnie kochał  tego nikt mi nie zabierze.

onna dodano: 13 grudnia 2015

on mnie kochał, tego nikt mi nie zabierze.

Obudzić się przed świtem. Otworzyć taras i poczuć piasek pod stopami. Plaża  mały domek przy morzu  kładę się na hamaku w za dużej bluzie. W ręku gorąca herbata  spokojnie odpalam papierosa  mimo iż palę okazjonalnie. Chyba jest okazja  świętowanie spokoju i szczęścia. Czuję powiew morskiej bryzy. Patrzę na świat jak budzi się do życia  a w drzwiach tarasu stajesz ty... Kładziesz się obok mnie  wtulam się w ciebie i delikatnie się uśmiecham .

pocketful_of_sunshine dodano: 12 grudnia 2015

Obudzić się przed świtem. Otworzyć taras i poczuć piasek pod stopami. Plaża, mały domek przy morzu, kładę się na hamaku w za dużej bluzie. W ręku gorąca herbata, spokojnie odpalam papierosa, mimo iż palę okazjonalnie. Chyba jest okazja, świętowanie spokoju i szczęścia. Czuję powiew morskiej bryzy. Patrzę na świat jak budzi się do życia, a w drzwiach tarasu stajesz ty... Kładziesz się obok mnie, wtulam się w ciebie i delikatnie się uśmiecham .

Wiesz co   to nic  że się już nie odzywasz  powoli przyzwyczajam się do samotności  przecież ona od dawna mi towarzyszyła. Chociaż na chwilę to zmieniłaś   pisanie całymi dniami  wspólne spacery i rozmowy   czasem zdawało mi się  że znam Cię prawie tak dobrze jak Ty sama. To nic  nic  ale cholernie boli  że się nawet nie pożegnałaś...    pannikt

pannikt dodano: 11 grudnia 2015

Wiesz co - to nic, że się już nie odzywasz, powoli przyzwyczajam się do samotności, przecież ona od dawna mi towarzyszyła. Chociaż na chwilę to zmieniłaś - pisanie całymi dniami, wspólne spacery i rozmowy - czasem zdawało mi się, że znam Cię prawie tak dobrze jak Ty sama. To nic, nic, ale cholernie boli, że się nawet nie pożegnałaś... // pannikt

https:  www.youtube.com watch?v=NdYWuo9OFAw   I would rather have had one breath of her hair  one kiss of her mouth  one touch of her hand  than eternity without it. Just one.

maxsentymentalny dodano: 11 grudnia 2015

https://www.youtube.com/watch?v=NdYWuo9OFAw I would rather have had one breath of her hair, one kiss of her mouth, one touch of her hand, than eternity without it. Just one.

Podsumowanie roku 2015 : jakieś 4 10.

onna dodano: 10 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015 : jakieś 4/10.

Żyj dzisiaj  a jutro pójdziemy do kina i zrobię ci herbatę  taką jaką lubisz.

onna dodano: 10 grudnia 2015

Żyj dzisiaj, a jutro pójdziemy do kina i zrobię ci herbatę, taką jaką lubisz.

Zawsze chodziło tylko o Ciebie.

onna dodano: 10 grudnia 2015

Zawsze chodziło tylko o Ciebie.

Przez pół roku miałam wyłączone uczucia. Nie było osoby  która jako jedyna potrafi je włączyć. Przez pół roku nie istniałam. To była tylko gra  w której byłam pionkiem.

onna dodano: 10 grudnia 2015

Przez pół roku miałam wyłączone uczucia. Nie było osoby, która jako jedyna potrafi je włączyć. Przez pół roku nie istniałam. To była tylko gra, w której byłam pionkiem.

Nie zgu­bić się ani na chwilę  ani na miesiąc  ani na całe życie. Umieć wrócić  gdy się pobłądzi. Umieć od­kryć błąd  przyz­nać się do te­go  że się było nieu­czci­wym  bru­tal­nym  egois­tycznym  że się skrzyw­dziło dru­giego człowieka. Pot­rze­ba dru­giego człowieka   który po­może  os­trzeże  upom­ni w imię dob­ra  życzli­wości. Pot­rze­ba dru­giego człowieka  który ura­tuje od roz­paczy. Pot­rze­ba człowieka wier­ne­go  który nie zdradzi nie odej­dzie  nie opuści  nie zdarzy się czas próby  niepo­wodzeń  klęsk  ka­tas­trof życiowych  gdy wszys­cy się od­suną  potępią  za­pomną  który po­cie­szy  po­dep­rze  po­da rękę  poz­wo­li uwie­rzyć siebie  przy­niesie nadzieję i ra­dość. Bo miłość to by­cie do dys­po­zyc­ji  to go­towość do te­go  by usłużyć  pomóc  przy­dać się  zaopieko­wać się. To chęć  by być pot­rzeb­nym. Czas jest zaw­sze tym egza­mina­torem  przed którym nie os­ta­nie się żad­na złuda  zaśle­pienie.

pocketful_of_sunshine dodano: 10 grudnia 2015

Nie zgu­bić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie. Umieć wrócić, gdy się pobłądzi. Umieć od­kryć błąd, przyz­nać się do te­go, że się było nieu­czci­wym, bru­tal­nym, egois­tycznym, że się skrzyw­dziło dru­giego człowieka. Pot­rze­ba dru­giego człowieka , który po­może, os­trzeże, upom­ni w imię dob­ra, życzli­wości. Pot­rze­ba dru­giego człowieka, który ura­tuje od roz­paczy. Pot­rze­ba człowieka wier­ne­go, który nie zdradzi nie odej­dzie, nie opuści, nie zdarzy się czas próby, niepo­wodzeń, klęsk, ka­tas­trof życiowych, gdy wszys­cy się od­suną, potępią, za­pomną, który po­cie­szy, po­dep­rze, po­da rękę, poz­wo­li uwie­rzyć siebie, przy­niesie nadzieję i ra­dość. Bo miłość to by­cie do dys­po­zyc­ji, to go­towość do te­go, by usłużyć, pomóc, przy­dać się, zaopieko­wać się. To chęć, by być pot­rzeb­nym. Czas jest zaw­sze tym egza­mina­torem, przed którym nie os­ta­nie się żad­na złuda, zaśle­pienie.

Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu  to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.

pocketful_of_sunshine dodano: 9 grudnia 2015

Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.

 Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem  wpadniemy gdzieś na siebie  może nieświadomie otrę się o Twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy   zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc  wszystkich wspólnych spacerach  a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda  wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach  prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca  ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie.

pannikt dodano: 8 grudnia 2015

"Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem, wpadniemy gdzieś na siebie, może nieświadomie otrę się o Twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy - zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc, wszystkich wspólnych spacerach, a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda, wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach, prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca, ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie."

Jestem zbyt miłym gościem. Przekonałem się o tym nie raz. Potrafię kochać  a kiedy kocham to kocham na zawsze. Nie ma czegoś takiego jak koniec miłości. Prawdziwej miłości nie można zabić. Jest głęboko w nas  w samej duszy  na samym jej dnie. Siedzi tam i nigdy nie wyjdzie. Zadziwiające jak wiele miłości potrafi się tam zmieścić. Wspominam. Tak często przywołuję w pamięci te chwile. Jej usta  oczy i włosy  jej dotyk  który rozpalał ten płomień. Tego płomienia już nie ma. Odległy ode mnie  nieosiągalny. Umieram codziennie.

maxsentymentalny dodano: 8 grudnia 2015

Jestem zbyt miłym gościem. Przekonałem się o tym nie raz. Potrafię kochać, a kiedy kocham to kocham na zawsze. Nie ma czegoś takiego jak koniec miłości. Prawdziwej miłości nie można zabić. Jest głęboko w nas, w samej duszy, na samym jej dnie. Siedzi tam i nigdy nie wyjdzie. Zadziwiające jak wiele miłości potrafi się tam zmieścić. Wspominam. Tak często przywołuję w pamięci te chwile. Jej usta, oczy i włosy, jej dotyk, który rozpalał ten płomień. Tego płomienia już nie ma. Odległy ode mnie, nieosiągalny. Umieram codziennie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć