 |
|
Będę wredna i wyrachowana, cwana i cyniczna, będę fałszywa i dwulicowa, bo tylko tak można zyskać szacunek w tym pogmatwanym świecie.
|
|
 |
|
- Nie lubię czekać... nie dlatego,że należę do ludzi niecierpliwych. Tylko, dlatego ,że się boję.. tak cholernie.. to lęk przed tym ,że nie wrócisz.. że zostawisz mnie już na zawsze .Tak jak ci ,na których w jakiś sposób mi zależało. Wiesz jak to jest kiedy wieczór spędzasz z gorącą herbatą przed komputerem lub na parapecie.. myśląc o tym jak bardzo nam zależy .. jak dużo przeszliśmy i jak bardzo nas zawiedli ci najbliżsi ?. Czasami nie mamy siły aby rozmawiać z kimś o tak istotnych dla nas stratach albo po prostu wiemy ,że nikt tego nie zrozumie. Ale dlaczego mamy udawać ,że to nas nie rusza ..skoro w środku po raz kolejny rozwala na kawałki, że z nadmiaru tego aż lecą łzy .Bo nie ma słów by opisać ile kosztowało nas każde odejście, przecież jesteśmy tak naiwnymi istotami... wierzymy w każdą obietnicę, ale z czasem uświadamiamy sobie ,że słowo "na zawsze" znaczy "dopóki mi się nie znudzi".
|
|
 |
|
'Opowiedz mi co o mnie myślisz, a ja powiem Ci jak bardzo mnie to nie obchodzi'
|
|
 |
|
'Nie jest ważna twarz, tylko jej wyraz. Nie jest ważny głos, tylko to, co mówisz. Nie jest ważne ciało, tylko to co z nim robisz'
|
|
 |
|
'Czasami należy najpierw spojrzeć na siebie - swoje odbicie w lustrze i w swoje wnętrze, a dopiero później zastanowić się czy powinniśmy oceniać drugą osobę komentując jej wady'
|
|
 |
|
Czy tęskniłabyś za mną, gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć? Czy beze mnie cała układanka by się posypała? Bez Ciebie - ja bym oszalał !
|
|
 |
|
Poniosło Cię, czujesz się jak zdrajca, i wiesz co? Taka jest prawda.
|
|
 |
|
Płaczę sobie , tak bez powodu , to normalne , tak .?
|
|
 |
|
Zazdroszczę innym, normalnego życia.
|
|
 |
|
Wiesz co? Wyzywaj mnie jeśli Ci to pomaga, nie rusza mnie to. Obgaduj mnie za plecami, dowiem się czegoś o sobie. Ale nigdy przenigdy nie baw się moimi uczuciami.
|
|
 |
|
-Co robisz.?
-Maluję.
-A co malujesz.?
-Twój strach, że kiedyś odejdę.
-Ale przecież ta kartka jest pusta.
-Widocznie wcale się tego nie boisz.
|
|
 |
|
- Mam Cię. - powiedział podczas wygłupów.
- Głęboko w sercu czy gdzieś? - zapytała poważnie.
- ... - zamilkł, widocznie nie był pewien swoich uczuć.
Wyszedł i zostawił ją zapłakaną.
|
|
|
|