 |
|
poradziłam sobie z potworami pod łózkiem , poradze i z Tobą.
|
|
 |
|
zrozum , nie wymagam od ciebie szalonej , romantycznej miłości , drogich prezentów , jakichś sztucznych wyznań . wystarczy po prostu , że będziesz . zawsze , obok , blisko , najbliżej . teraz rozumiesz ?
|
|
 |
|
z przyjaciółmi z tamtych czasów dziś się mijam bez słowa , a wtedy , wiem , mogłabym za nich zamordować
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
Zryłeś mi psychike do tego stopnia, że każdej nocy kiedy powinnam dawno spać, siedzę na parapecie wypatrując spadające gwiazdy, żeby po raz setny wypowiedzieć to samo życzenie.
|
|
 |
|
faktycznie jestem słabsza od Ciebie, złam mi serce, kopnij w dupe i powyzywaj od dziwek.. jakoś trzeba zaimponować kolegom ..
|
|
 |
|
kurwa jak ja cie wkurwiście zajebiście wyjebanie kurwa w pizdu kochaaam !
|
|
 |
|
dziwisz się , że Ci nie ufam ? no kurwa, fałsz masz na mordzie wypisany .
|
|
 |
|
- zdefiniuj mnie. - w ilu słowach? - w ilu chcesz. - a jakiej opinii się spodziewasz? - hm, nie żebym podpowiadał, ale.. może coś w tym stylu: 'miłość mojego życia, sens wszystkiego' ? co myślisz? - znam o wiele trafniejsze. - zamieniam się w słuch. - podły drań. idiota bawiący się każdą napotkaną dziewczyną. sztuczny i fałszywy frajer, który 'odbija' laski swoim kumplom. debil pyskujący rodzicom i nauczycielom. skurwysyn do potęgi dziewiątej! koleś, którego kurwa kocham. yhhh
|
|
 |
|
Wracasz do domu wolnym krokiem, słyszysz dźwięk sms-a. Sprawdzasz nadawcę wiadomości, po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść sms-a czujesz, jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek, by utrzymać równowagę. Czytasz sms-a po raz drugi. Trzeci. I kolejny. I jeszcze raz. I jeszcze! Czytasz go tysiąc razy, a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym, że ktoś z boku pomyślałby na pewno, że zwariowałaś. Znasz to?
|
|
 |
|
Mamo jeśli mówisz, że mam bałagan w pokoju to znaczy, że nie wiesz jak wygląda moje życie.
|
|
 |
|
- Gdzie Ty idziesz? - Pod jej blok. Zaraz wychodzi na angielski. - Zaraz! Właściwie po co Ty tam idziesz? - Gdy będzie wychodziła, udam, że niby przechodzę przypadkiem i zaproponuję, że ją odprowadzę. - Myślisz, że uwierzy? Robisz tak co czwartek.;/zakazanamilosc
|
|
|
|