głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinka666

zadaj sobie pytanie  sama odpowiedz na nie  jeśli chcesz żebym został   na pewno zostanę

niemamczasu dodano: 30 lipca 2014

zadaj sobie pytanie, sama odpowiedz na nie, jeśli chcesz,żebym został - na pewno zostanę

Wstała  z mocno obolałą głową  po czym ubrała  wygniecioną koszulkę  na to założyła  ulubiony sweter i rurki  które miały widoczną dziurę na kolanie. Po raz pierwszy od wielu dni mogła  wyjść na miasto całkiem pewna siebie  przechodząc przez tutejsze uliczki wiedziała  że gdybym zobaczyła go w tej chwili z jakąś ''lafiryndą'' podeszła by i bez najmniejszych skrupułów strzeliłaby mu w twarz. Czułam się wolna bo wiedziała  że w tym związku dałam z siebie 100   uświadomiła sobie  że potrafi kochać

selektywnie dodano: 30 lipca 2014

Wstała, z mocno obolałą głową, po czym ubrała, wygniecioną koszulkę, na to założyła, ulubiony sweter i rurki, które miały widoczną dziurę na kolanie. Po raz pierwszy od wielu dni mogła, wyjść na miasto całkiem pewna siebie, przechodząc przez tutejsze uliczki wiedziała, że gdybym zobaczyła go w tej chwili z jakąś ''lafiryndą'' podeszła by i bez najmniejszych skrupułów strzeliłaby mu w twarz. Czułam się wolna bo wiedziała, że w tym związku dałam z siebie 100 % uświadomiła sobie, że potrafi kochać

myśle  że blizny są jak ranny odniesione w walce i na swój sposób piękne .Pokazują przez co przeszedłeś  i jak silnym sie dzieki temu stałeś

selektywnie dodano: 29 lipca 2014

myśle ,że blizny są jak ranny odniesione w walce-i na swój sposób piękne .Pokazują przez co przeszedłeś, i jak silnym sie dzieki temu stałeś

Nie ucieknę  choć bardzo tego pragnę. Muszę się zmierzyć z tym uczuciem i wiedz  że jest ciężko. Nie mam pojęcia  ile mi to zajmie. Jeszcze tydzień? Miesiąc? Rok? Nieważne w ile  tylko jak skutecznie. Mam zamiar tylko raz to przeżywać. Nie zaprzeczę  że moje serce chce wielkiego powrotu  lecz rozum walczy i nie poddaje się  nigdy.

estate dodano: 29 lipca 2014

Nie ucieknę, choć bardzo tego pragnę. Muszę się zmierzyć z tym uczuciem i wiedz, że jest ciężko. Nie mam pojęcia, ile mi to zajmie. Jeszcze tydzień? Miesiąc? Rok? Nieważne w ile, tylko jak skutecznie. Mam zamiar tylko raz to przeżywać. Nie zaprzeczę, że moje serce chce wielkiego powrotu, lecz rozum walczy i nie poddaje się, nigdy.

Kochałam Twoje niebieskie tęczówki i uśmiech  który pamiętam do dzisiaj. Obdarowywałeś mnie nim każdego dnia. Każdy dzień z Tobą wynagradzał mi nawet najmniejszą porażkę. Kochałam to  jak się kłóciliśmy  tak często mieliśmy siebie dosyć. Nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać   to fakt  bo dni  które wypełniała cisza wciąż było więcej. Nie był to idealny związek  bo choć mówiłeś  że to już na zawsze  że beze mnie nie chcesz nic  straciłam Cię. Jesteśmy już całkiem osobno  choć kochałam Cię za Twoje wady  za ciągłe spóźnianie  za setki nieodebranych telefonów. Kochałam za wspólne  długie spacery  za rozmowy  za to jak czułam się bezpiecznie  kiedy mnie przytulałeś. Kochałam  bo każdy problem rozwiązywałeś ze mną  często się obrażałeś  bywałeś zazdrosny  ale mój uśmiech sprawiał  że nie potrafiłeś tak dłużej. Właśnie za to   kochałam..

maluutkax33 dodano: 29 lipca 2014

Kochałam Twoje niebieskie tęczówki i uśmiech, który pamiętam do dzisiaj. Obdarowywałeś mnie nim każdego dnia. Każdy dzień z Tobą wynagradzał mi nawet najmniejszą porażkę. Kochałam to, jak się kłóciliśmy, tak często mieliśmy siebie dosyć. Nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać - to fakt, bo dni, które wypełniała cisza wciąż było więcej. Nie był to idealny związek, bo choć mówiłeś, że to już na zawsze, że beze mnie nie chcesz nic, straciłam Cię. Jesteśmy już całkiem osobno, choć kochałam Cię za Twoje wady, za ciągłe spóźnianie, za setki nieodebranych telefonów. Kochałam za wspólne, długie spacery, za rozmowy, za to jak czułam się bezpiecznie, kiedy mnie przytulałeś. Kochałam, bo każdy problem rozwiązywałeś ze mną, często się obrażałeś, bywałeś zazdrosny, ale mój uśmiech sprawiał, że nie potrafiłeś tak dłużej. Właśnie za to - kochałam..

I wiem  popełniam błędy zbyt często kurwa  ale nie mieć Ciebie obok   też nie jest lekko. Bo zbyt często również coś wymagam  ale walczę i wstaję mimo  że przez to upadam. Kilka szczerych słów  powiedziałoby mi prawdę  Skarbie przyrzekałeś  że na zawsze. Na zawsze   pojęcie nabrało innego znaczenia  kilka miesięcy razem  a kolejne od niechcenia  skoro ma to tak wyglądać  daj mi jeszcze bucha  nie rób nic żebym mogła znów Ci zaufać. Zbyt często sięgam po butelkę wspomnień  wypiłam do dna mówiąc  że zapomne. I kolejny papieros to nie z nerwów  to nałóg  bo co by się nie działo kobietę swoją szanuj  i tak wciąż łzy spływają bo wiesz  nie mogę mieć tego czego najbardziej chcę. Powtórz jeszcze raz  że nie tęsknisz  że mam wyjść i zrobie dobrze.. bo choć tak Cię kocham  spróbuje zapomnieć.

maluutkax33 dodano: 29 lipca 2014

I wiem, popełniam błędy zbyt często kurwa, ale nie mieć Ciebie obok - też nie jest lekko. Bo zbyt często również coś wymagam, ale walczę i wstaję mimo, że przez to upadam. Kilka szczerych słów, powiedziałoby mi prawdę, Skarbie przyrzekałeś, że na zawsze. Na zawsze - pojęcie nabrało innego znaczenia, kilka miesięcy razem, a kolejne od niechcenia, skoro ma to tak wyglądać, daj mi jeszcze bucha, nie rób nic żebym mogła znów Ci zaufać. Zbyt często sięgam po butelkę wspomnień, wypiłam do dna mówiąc, że zapomne. I kolejny papieros to nie z nerwów, to nałóg, bo co by się nie działo kobietę swoją szanuj, i tak wciąż łzy spływają bo wiesz, nie mogę mieć tego czego najbardziej chcę. Powtórz jeszcze raz, że nie tęsknisz, że mam wyjść i zrobie dobrze.. bo choć tak Cię kocham, spróbuje zapomnieć.

Przepraszam  że piszę. Nie chcę przeszkadzać. Zastanawiam się tylko jak Ci bije moje serce.  Maria Goniewicz

estate dodano: 28 lipca 2014

Przepraszam, że piszę. Nie chcę przeszkadzać. Zastanawiam się tylko jak Ci bije moje serce. /Maria Goniewicz

pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy  wykrzycz  że nic nie znaczę. wykrzycz  że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę  jeżeli mi udowodnisz  że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę  tym samym odbierając mi szansę na szczęście.

selektywnie dodano: 28 lipca 2014

pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę, tym samym odbierając mi szansę na szczęście.

 Nie płacz nad rozlanym mlekiem. Takie rzeczy są bez sensu. Po co chcesz zawracać sobie nim gitarę po takim czymś? Musisz zrobić to samo  co on  zlać. Na Twoim miejscu nie prosiłbym się o nic na siłę  bo tak to nie wypali. Jeszcze postarałbym się  żeby ta osoba widziała i zrozumiała  kogo tak naprawdę straciła  bo wtedy najbardziej boli  gdy jest za późno.    dzięki Rolnik.

estate dodano: 28 lipca 2014

"Nie płacz nad rozlanym mlekiem. Takie rzeczy są bez sensu. Po co chcesz zawracać sobie nim gitarę po takim czymś? Musisz zrobić to samo, co on, zlać. Na Twoim miejscu nie prosiłbym się o nic na siłę, bo tak to nie wypali. Jeszcze postarałbym się, żeby ta osoba widziała i zrozumiała, kogo tak naprawdę straciła, bo wtedy najbardziej boli, gdy jest za późno." / dzięki Rolnik.

Wstałam wcześniej niż zwykle. Bez płaczu  żadnych głupich myśli. Ubrałam się  zjadłam śniadanie  wypiłam trzy kawy. Nie włączyłam tradycyjnie swoich dołujących kawałków  tylko technozjebki. Czuję się lepiej niż wczoraj  tydzień  miesiąc temu. Uśmiech od ucha do ucha. Wieczór się zbliża malutkimi krokami i wiem  że zniszczy ten wspaniały początek czegoś nowego. Trzeba wycierpieć  żeby w końcu powiedzieć  dobrze  gdy nie za dobrze . Powolutku moja najlepsza przyjaciółka samotność się zbliża  ale to nic. Przywitam ją z otwartymi ramionami  przynajmniej ona niszczy mnie wolniej.

estate dodano: 28 lipca 2014

Wstałam wcześniej niż zwykle. Bez płaczu, żadnych głupich myśli. Ubrałam się, zjadłam śniadanie, wypiłam trzy kawy. Nie włączyłam tradycyjnie swoich dołujących kawałków, tylko technozjebki. Czuję się lepiej niż wczoraj, tydzień, miesiąc temu. Uśmiech od ucha do ucha. Wieczór się zbliża malutkimi krokami i wiem, że zniszczy ten wspaniały początek czegoś nowego. Trzeba wycierpieć, żeby w końcu powiedzieć "dobrze, gdy nie za dobrze". Powolutku moja najlepsza przyjaciółka samotność się zbliża, ale to nic. Przywitam ją z otwartymi ramionami, przynajmniej ona niszczy mnie wolniej.

Z roku na rok każde odrzucenie powinnam mniej przeżywać. Na swoim koncie mam multum doświadczeń  a to tak boli mocniej niż za pierwszym razem. Świat sypiacy się po raz kolejny nie wzmacnia  lecz dobija  a kolejny początek w życiu jest uznany za karę  którą trzeba znieść.

estate dodano: 27 lipca 2014

Z roku na rok każde odrzucenie powinnam mniej przeżywać. Na swoim koncie mam multum doświadczeń, a to tak boli mocniej niż za pierwszym razem. Świat sypiacy się po raz kolejny nie wzmacnia, lecz dobija, a kolejny początek w życiu jest uznany za karę, którą trzeba znieść.

Witaj Słońce moje. Tak  to ja pierwsza piszę do Ciebie po takiej przerwie. Na pewno myślisz  że świetnie się bez Ciebie trzymam  co jest absurdem. Od paru tygodni każdy mój dzień wygląda tak samo. Wstaję z nadzieją  że dostanę smsa na  dzień dobry . Popołudniu czekam na wiadomość na Facebooku  w której informujesz mnie o wspólnym spotkaniu. Wieczorem przed snem pragnę usłyszeć Twój głos  by lepiej mi się spało. Czasami sobie popłaczę  obejrzę stare zdjęcia i poużalam się nad sobą. Proszę Boga  by zrobił porządek w moim życiu  bo nie daję rady sama tego zrobić. Boli jeszcze mocniej niż wcześniej. Straciłam najlepszego człowieka  jakiego poznałam w życiu. Tęsknię   jak nigdy za nikim. Zjebałam  wiesz? Tylko nie mogę już nic naprawić  bo nawet nie wiem jak. Najgorsze jest to  że zapomniałam powiedzieć  że się w Tobie zakochałam  ale tak już nic nie ma znaczenia.

estate dodano: 27 lipca 2014

Witaj Słońce moje. Tak, to ja pierwsza piszę do Ciebie po takiej przerwie. Na pewno myślisz, że świetnie się bez Ciebie trzymam, co jest absurdem. Od paru tygodni każdy mój dzień wygląda tak samo. Wstaję z nadzieją, że dostanę smsa na "dzień dobry". Popołudniu czekam na wiadomość na Facebooku, w której informujesz mnie o wspólnym spotkaniu. Wieczorem przed snem pragnę usłyszeć Twój głos, by lepiej mi się spało. Czasami sobie popłaczę, obejrzę stare zdjęcia i poużalam się nad sobą. Proszę Boga, by zrobił porządek w moim życiu, bo nie daję rady sama tego zrobić. Boli jeszcze mocniej niż wcześniej. Straciłam najlepszego człowieka, jakiego poznałam w życiu. Tęsknię, jak nigdy za nikim. Zjebałam, wiesz? Tylko nie mogę już nic naprawić, bo nawet nie wiem jak. Najgorsze jest to, że zapomniałam powiedzieć, że się w Tobie zakochałam, ale tak już nic nie ma znaczenia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć