 |
|
kiedyś za bardzo zależało mi na ludziach. za bardzo się do nich przywiązywałam i za szybko ufałam. dzisiaj to ja się od nich oddalam i czekam na ich krok. dzisiaj to ja jestem tą, o którą trzeba walczyć. zmieniłam się. zrozumiałam, że nie warto się ścierać dla kogoś, kto nie ściera się dla Ciebie.
|
|
 |
|
jestem dziewczyną, która widzi oszustwa,
jestem podejrzliwa.
|
|
 |
|
Mój rower ma niewygodne siodełko. Teraz boli mnie dupa. To tak jak z życiem, trafisz na niewygodnych ludzi to nie wytrzymasz z bólu.
|
|
 |
|
wokół mnie tyle ludzi chciałbym widzieć lepszy świat / Te-Tris
|
|
 |
|
teraz czuję brak Ciebie przy mnie...
|
|
 |
|
Najgorsze dni to takie kiedy masz czas i nic nie robisz.
|
|
 |
|
Kurwa, kurwa, kurwa..ile razy jeszcze umrę psychicznie?
|
|
 |
|
Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
|
|
 |
|
Gdybyś chciał, bym umarła dla Ciebie - umarłabym.
|
|
 |
|
Zawiodłam się na Tobie, a tego nie zmienia nawet czas.
|
|
 |
|
Widzę jak Twoje powieki drgają niespokojnie niczym mała łódka na oceanie.Oddychasz kontrolując każdy ruch swoich płuc,bym patrząc z boku na Twoją klatkę piersiową był przekonany iz śpisz.Boisz się mojego wzroku,więc tkwisz w czarnych zasłonach swoich powiek.Moje spojrzenie osiada na Twoim ciele jak rosa na trawie i moczy Ci policzki.Cisza huczy między nami jak halny w otchłani choć dzieli nas tylko kołdra.Chciałbym Cię dotknąć lecz automatycznie wyciągając dłoń za chwilę ją cofam.Zaczynam układać w głowie zdania,które mają być marnym szkicem tego co czuję do Ciebie,lecz za chwilę kreslę każdą literę z narastającą nienawiścią do samego siebie.Dobrze wiesz,że marny ze mnie stylista i nie umiem ubrać swej miłości w słowa.Kiepski też ze mnie malarz bym potrafił namalować to wszystko co kłębi się w moim sercu.Kładę się obok Ciebie i reguluję swój oddech by był równy z Twoim.Napawam się synchronizacją naszych przedsionków i komór.Może to już ostatni raz kiedy razem grają wspólny koncert.
|
|
|
|