 |
|
To tak boli, że ktoś kto miał Cię nigdy nie zranić, okazał się tym, który kręci tępym nożem w Twoich plecach z uśmiechem na ustach./esperer
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
|
|
 |
|
Dla Ciebie zawsze jestem i będę uśmiechnięta, pozytywna i jakby szczęśliwa. To nic kurwa, że wyje nocami nie mogąc odnaleźć się w tej dziwnie śmiesznej i żałosnej relacji Kolega-Koleżanka. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Powiedziałeś, że muszę być wytrwała, bo jesteś w swoim świecie. Wyobraź sobie, że ja mam całkiem odwrotnie. Ty jesteś całym moim światem i trudno jest być silnym, zwłaszcza.. gdy kogoś Ci brak. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Najczęściej mam Ciebie zbyt mało. Za mało o jedno zdanie, spojrzenie, jeden uśmiech, krótką wiadomość tekstową. Każdego dnia jesteś przecież tak blisko.. lecz tak naprawdę o jeden krok za daleko ode mnie.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
pogodziłam się ze stratą Ciebie w pewnym sensie umarłeś dla mnie, ale gdy widzę Cię gdzieś przypadkiem, czuję, że dalej jesteś " obecny " w moim życiu. W moim martwym życiu. A wiesz dlaczego? bo nadal żyję przeszłością i to mnie zabija.
|
|
 |
|
Panie Boże dlaczego mi to robisz? dlaczego stawiasz go przede mną ? czuję się wtedy strasznie, boję się, że moje serce kolejny raz tego nie wytrzyma. Pozwól mi odejść od niego, proszę. Nie chce patrzeć na szczęście, które minęło.
|
|
 |
|
- Dlaczego zjawił się w tym samym czasie i miejscu co ja ? - nie wiem, może los chciał Cie jeszcze bardziej na niego uodpornić.
|
|
 |
|
to moze nawet nigdy nie minąć, wiesz ? tak sądzę. /A.
|
|
 |
|
Żadne słowa nie wyrażą tego jak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Tak, wierzę,
że pewnego dnia będę tam, gdzie byłem
właśnie tam, tuż obok Ciebie.
|
|
 |
|
Ile razy obracamy się na pięcie, udając, że jesteśmy źli, z nadzieją, że złapią nas za rękę?
|
|
|
|