Wiesz ile razy płakałam przez twoje kłamstwa ? Wiesz ile razy miałam doła kiedy po raz kolejny dowiedziałam się o czymś związanym z tobą od obcej osoby ? Wiesz ile razy nie mogłam dojść do siebie kiedy słyszałam twoje rozmowy z kolegami , gdy się umawialiście na piwo z jakimiś koleżankami ? Mimo , że zadajesz mi tyle bólu to Cię kurwa kocham .
.. i moze wcale to nie jest idealne zycie , moze wcale to nie jest milosc o jakiej marzyłam . ale co gdy wlasnie takie chwile jak te które mam sa mi pisane , moze własnie moj los jest w jego rekach , i tak mam zyć?