 |
|
A do ciebie nie czuję urazy, nie żywię niechęci, muszę tylko cię zapomnieć, wypierdolić z pamięci.
|
|
 |
|
Pod koniec swojego życia, chciałabym się dowiedzieć kto się we mnie kochał.
|
|
 |
|
Nie wiem od ilu chamskich tekstów się powstrzymuje tylko dlatego, żeby cię kurwa nie zranić.
|
|
 |
|
Ziomek, zluzuj. Nie ma co się spinać. Bywa, coś się kończy, coś zaczyna.
|
|
 |
|
Było dobrze. A teraz? Przecież ja nic nie zrobiłam, nic nie powiedziałam, a wszystko się tak zjebało. Wydaje mi się, że jest ok, ale chyba jednak tak nie jest. I dlaczego? Powiedz mi, bo ja nie wiem. Czy to ja, czy może ty znowu coś odpierdalasz. Nie mam pojęcia. Gubię się w tym wszystkim. Mam już tego dosyć.
|
|
 |
|
Nie lubię niedziel, nienawidzę poniedziałków, wkurwiają mnie wtorki, denerwują środy, chce przeżyć czwartek, ciągle myślę o piątku i kocham soboty.
|
|
 |
|
I on wciąż siedzi w mojej głowie. Wszedł, nie pukając, nie spytał czy może. Rozgościł się i nie chce odejść. Nie daje zapomnieć.
|
|
 |
|
Przy tobie nawet trudne sprawy wymiękają.
|
|
 |
|
Teraz zależy mi już tylko na tym, by pokazać ci co straciłeś.
|
|
 |
|
Witaj w świecie, gdzie wyrażenie 'żal mi cię' zamiast współczucia oznacza drwinę, a słowo 'jebany' to nie obelga, a raczej komplement.
|
|
 |
|
Chciałabym wejść do twojego mózgu, poszukać mojego imienia i sprawdzić jaką ma definicje.
|
|
 |
|
Normalny uśmiech, banalne spojrzenie, a jednak coś wyjątkowego.
|
|
|
|