 |
|
wyzwij od najgorszych,walnij pałą w potylicę,
wpierdol mnie za kraty za to że jestem kibicem.
|
|
 |
|
Przewróć mnie na glebę ,psiknij mi gazem po oczach,
przyłóż mi do skroni naładowanego glocka
|
|
 |
|
Zamiast jaj i gustu masz cumshot na pysku
Przeładowanie strzał, idź stąd w pizdu !
|
|
 |
|
Każdy wers to kula robiąca dziurę w mózgu
Czysty hardcore jak Downhill na inwalidzkim wózku
|
|
 |
|
W chuju mam, cały pseudo hip-hop który w radiu hula
Wszystkie pedalskie przyśpiewki o menstruacyjnych bólach
|
|
 |
|
Obca mi zazdrość, bo to raczej damska cecha
Jak cię wkurwiam to co widzisz, to po prostu nie patrz
|
|
 |
|
estem jak D-Flow, czytaj zbędne mi intro
Jeden na milion, pojawiam się jak statek widmo
|
|
 |
|
mam zasadę, jebanych maraputów banda !
|
|
 |
|
napalam się na Ciebie, gorzej niż zioło.
|
|
 |
|
Don't promise when you're happy, don't reply when you're angry and do not decide when you're sad.
|
|
 |
|
jak dobrze że tak łatwo mój ból przyjmuje papier.
|
|
 |
|
My wciąż w pogoni, za lepszej jakości życiem.
|
|
|
|