 |
|
to nie jest tak, że jestem zbyt wybredna czy czekam na księcia na białym rumaku. ja zwyczajnie nie potrafię trwonić czasu na jakiś palantów, którym mózg zastępują bicepsy, a ich szacunek do kobiet mieści się w łyżeczce do herbaty.
|
|
 |
|
najbardziej bolą momenty, kiedy osoba która niegdyś przywiązywała Cię do łóżka, tylko z obawy przed tym że mu uciekniesz, dzisiaj kiedy przechodzi obok Ciebie na ulicy, a Ty nieudolnie się z nim witasz, zapomina Twojego imienia.
|
|
 |
|
pokłóciłam się z Nim rano o jakąś głupotę . byłam na mieście z dziewczynami . po dwugodzinnym łażeniu po sklepach coś mnie tknęło, żeby sprawdzić fona. patrzę, a tam 8 nieodebranych połączeń i 13 wiadomości . od Niego . pisał, że przeprasza, że jest mu głupio. i że czeka od tych dwóch godz pod moim domem . wtedy zrozumiałam , że kocha . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
najbardziej kochałam to, jak będąc u mnie przytulałeś moją poduszkę, gdy nie widziałam, tylko po to żebym kładąc się spać czuła Twój zapach . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
podeszła do mnie nauczycielka na przerwie , z prośbą abym pomogła jednemu uczniowi z matematyki. jakoś nie zapytałam co to za uczeń. weszłam do tej klasy . siedziałeś odwrócony do mnie . nie poznałam Cię . może poznałam, ale wciąż miałam nadzieję, że może jednak to nie Ty. odwróciłeś się . nagle jakby czas się zatrzymał. nie potrafiłam na Ciebie patrzeć po tym co mi zrobiłeś . ale patrzyliśmy się na siebie . czułam się dziwnie . nawet bardzo dziwnie . przerwałeś tą ciszę i zapytałeś, czy możemy się już uczyć. no w sumie czemu nie . głupio mi się Ci cokolwiek tłumaczyło. po chwili zauważyłam, że cały czas patrzysz się na mnie. zapytałam dlaczego. a Ty , że chyba jednak mnie kochasz . byłam zdziwiona. odpowiedziałam "za późno". szkoda, że nie widziałeś swojej miny. nagle do klasy wszedł On "o! tu jesteś mała. szukałem Cię:)" i przytulił mnie tak mocno . On zawsze jest gdy Go potrzebuję . powiedziałam do Ciebie sarkastycznym tonem i wyszłam z klasy . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
-wesołych świąt .!-dostałam esa od Ciebie . -przecież nie ma jeszcze świąt. -przepraszam . nie miałem innego pretekstu by napisać do Ciebie . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
przerwa . przechodziłeś z kumplami koło mojej klasy . patrzyłeś się perfidnie . tak się złożyło, że stałam koło tej suki . a Ty przechodząc złapałeś ją za tyłek . za chwilę spojrzałeś się na mnie tylko po to by sprawdzić czy to zauważyłam . / mietowyusmiech
|
|
|
|