 |
|
może i to kompletne wariactwo - ta myśl , że mógłby być przy Tobie. pewnie nawet nie wie o tym , że tego chcesz. ale nikt przecież nie jest normalny , a wyobrażenie , że przy myciu naczyń nagle przytula Cię od tyłu i całuje w policzek jest zbyt świetna by wyrzucić ją z głowy.
|
|
 |
|
potrzebowała Go bardziej niż tlenu by oddychać. to ją zniszczyło.
|
|
 |
|
dobrze wiesz, że nie zrozumiem, kiedy będziesz mi opowiadać, że najlepsze związki to te bez kłótni, z pełnym zaufaniem, z zaplanowaną każdą przyszłą sekundą. dla mnie to banał, mit. bo pełne szczęście odnalazłam w toksycznej relacji, tocząc bitwę na każdym kroku, patrząc w jego przećpane oczy, które wcale nie chciały mi nic obiecać. / smacker_
|
|
 |
|
planowanie przyszłości nic nie dało. siedzenie do rana, rozmawiając o przyszłym domu, o huśtawce na podwórku i o tym, że pierwszą rzeczą, jaką kupimy będzie zmywarka, było stratą czasu. chcieliśmy wierzyć, że to zależy od nas. że to nasz wybór, czy pójdziemy cały czas tą samą drogą. na siłę próbowaliśmy udowodnić światu, że już zdecydowaliśmy, postawiliśmy na siebie. przybiliśmy pieczątkę i złożyliśmy swoje podpisy. a potem ktoś tak po prostu podarł tę tygodniami układaną umowę. ktoś na kawałki rozdarł nasze życia. / smacker_
|
|
 |
|
przepraszam, wiem, że nienawidzisz kłamstw, możliwe, że jeszcze bardziej niż ja. wiem, że zawsze byłeś szczery, czasem płaciłam za to łzami, czasem miałam ochotę czymś w ciebie przez to rzucić. ale nigdy nie skłamałeś. może właśnie dlatego na pewne pytania nie dawałeś mi odpowiedzi. może dlatego zamilkłeś po tylu miesiącach. żeby nie kłamać. ale ja muszę, tylko teraz. jednorazowe "nie, nic nie czuję" specjalnie dla ciebie. / smacker_
|
|
 |
|
wypadałoby coś naprawić, za coś przeprosić, komuś wybaczyć. powinnam, wciąż jednak nie umiem. / smacker_
|
|
 |
|
przepraszam, że cię potrzebowałam. więcej nie będę. / smacker_
|
|
 |
|
znów muszę się zaciągnąć trującym dymem. a to wszystko przez Niego.
|
|
 |
|
Pomimo wszystkiego co stało się potem, teraz jestem dumna z chwili kiedy któregoś razu przytuliłam się do Ciebie a Ty podziękowałeś mi za to ze walczyłam do końca, pomimo tego jak źle postępowałeś. Wiedziałam wtedy ze zdobyłam to o co tak długo walczyłam. Tak, byłam w tym momencie mega szczęśliwa. Miałam wszystko, bo miałam Ciebie. I nawet dzisiaj, kiedy już dawno przestałam leczyć rany przez to ze nam nie wyszło, kiedy już mi nawet nie zależy, ciesze się z tego ze walczyłam do końca i w którymś momencie choć przez chwile byłam zwycięzcą, bez względu na to jak potem mocno cierpiałam.
|
|
 |
|
i gdzie ta miłość " bezinteresowna i bezgraniczna ". przecież każdy nam ją kiedyś obiecywał. była przyrzekana każdemu.
|
|
 |
|
Smiech relax i spokój w każdym machu
rozpoznam kozaka po wyglądzie i zapachu ,
śpie po tym jak dziecko i śmieje się do łez
mniej szkodliwe to niż wóda zalegalizujcie, jazz! / :D
|
|
 |
|
Brak mi Ciebie. Bardzo brak.
|
|
|
|