 |
|
Miłość i śmierć to dwie rzeczy, których każdy prędzej czy później doświadcza, z tą może różnicą, że po tym drugim nie chce się przynajmniej rzygać.
|
|
 |
|
Do najprzyjemniejszych momentów w życiu należą te, kiedy nie możesz przestać się uśmiechać po spotkaniu lub rozmowie.
|
|
 |
|
Kiedyś opowiem ci o tym jak mocno cię kochałam. Nie uwierzysz.
|
|
 |
|
Chciałabym, żebyś dostrzegł jak bardzo Cię potrzebuję, jak bardzo
Cię kocham. Chciałabym, żebyś zrobił w moim kierunku choć jeden krok, a ja w Twoim zrobię tysiąc, lecz najgorszą z życiowych ról mieć na ustach śmiech, a w sercu ból .Myślałam, że będzie mi łatwiej zapomnieć o Tobie...Myliłam się nie tak łatwo jest zapomnieć o osobie, którą darzy się tak ogromnym uczuciem...
|
|
 |
|
Nie wiedziałam co to miłość dopóki nie pojawiłeś się Ty.
Teraz żałuje że takie coś istnieje .
|
|
 |
|
Choć przez chwilę popatrz na mnie jak na dziewczynę z którą można spędzić resztę życia.
|
|
 |
|
Upadłe anioły nie potrafią już kochać, jeden po tym ćpa, drugi tylko szlocha... / Raca
|
|
 |
|
'(...) a ja cierpię na chroniczny zanik Twojego dotyku.' / stostostopro
|
|
 |
|
Połykam coś na sen bo to nie raz mi pomogło, ciśnienie gniecie mi czaszkę jak ocean łódź podwodną. / Słoń
|
|
 |
|
Coraz częściej zdarza mi się brać tabletki nasenne, nie dlatego że cierpię na bezsenność, ale dlatego że chcę odpłynąć natychmiast. Chcę by mój umysł przestał funkcjonować z momentem kiedy kładę głowę na poduszkę. Przecież zawsze rozmawialiśmy w tym momencie, pytałeś się mnie czy znalazłoby się też tam miejsce dla Ciebie, nie mogę o tym pamiętać. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Trwałam w tym gównie rok. Każdego 365 pieprzonych dni walczyłam o Ciebie, o to byś w końcu zaczął traktować moje uczucie na serio. Znosiłam Twoje ćpuńskie loty, podnosiłam słuchawkę telefonu o czwartej nad ranem, odpisywałam na smsy o szóstej rano gdy byłeś tak cholernie samotny, cierpliwie słuchałam głupot po jaraniu, podnosiłam na duchu gdy naćpałeś się tak mocno, i zaczynałeś płakać, wytrzymywałam tygodnie milczenia, odchodziłam i wracałam, wierzyłam w 'przepraszam, zależy, kocham, pamiętam, myślałem, żałuję', i kochałam Cię zjaranego, naćpanego, pijanego, na kacu gdy tak bardzo wyżywałeś się na mnie. Ale doszłam do wniosku, że są na świecie ludzie których będziemy widzieć, ale nie możemy z nimi być, że są dla nas najgorszym z możliwych wyborów. Zrozumiałam, że nigdy tak naprawdę nie byłam dla Ciebie wystarczająco ważna, i nigdy nie będę równała się z kreską czy lufką. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Przepiszę nasze dobre wspomnienia na czystą kartkę. Skreślę kłótnie i złe chwile. Podkreślę wielkie słowa, ozdobię szlaczkiem małe gesty. Powieszę na pustej, białej ścianie w pokoju. Zamknę drzwi za sobą na zamek i wyrzucę klucz, bym nie mogła wrócić by coś dopisać. Przecież chcę pamiętać tylko miłość.
|
|
|
|