 |
|
tylko weź mnie szturchnij, a jutro Twoja mama może nie poznać córki.
|
|
 |
|
Chciałabym przenieść się do tych czasów gdzie to wyliczanka rozwiązywała wszystkie problemy . W naszym wieku rozwiązuje je alkohol , papierosy i przemoc fizyczna .
|
|
 |
|
Dorwę Cię szmato . Jak Boga kocham Cię kurwa złapię i wychlastam Ci ryj . Pozamiatam nim ulicę .
|
|
 |
Ja jebie . ogarniacie to - http://opisownia.mylog.pl/ ?? Ktoś podpierdala mi wpisy i szczyci się , że to jego. Kurwa , ja pierdole . ;o Tylko z jedna nota nie jest z moimi wpisami . O w chuj . ;oo
|
|
 |
|
`Pewnego dnia usłyszałam z jego ust tyle okrutnych słów kierowanych w moją stronę, że ugięły się pode mną kolana. Policzki pokryła czerwień od przeszywającego szlochu, a zagubiony język układał się wciąż w wyraz "proszę...". Nagle z najważniejszej dla niego osoby, z jego skarba, stałam się zakłamaną gówniarą. A i wiek zawsze był dla niego przecież tylko liczbą. I straciłam honor, godność i szacunek do samej siebie, błagając go o szansę i wybaczenie pomimo braku winy. I wyrwał mi żywcem serce z piersi, zgniótł w dłoniach, po czym cisnął tym zakrwawionym kawałkiem mięsa o ziemię, kopiąc go z całej siły z ironicznym uśmiechem na ustach i dziką satysfakcją w oczach. A ono, paradoksalnie, wciąż należało do niego. Chociaż ma już wartość mniejszą od śmiecia. Usłyszałam, że nie chce mnie znać i nigdy tak naprawdę mu nie zależało. Spoliczkował mnie słowem. Zgwałcił bez oporów swą brutalnością. Zwątpił w mą miłość. A ja nadal, do chuja, błagałam Boga o niego.`
|
|
 |
|
co z tego, że ta piosenka jest stara?
twoja mama też jest stara, mimo tego ją słuchasz.
|
|
 |
|
pamiętasz jak piliśmy razem tymbarka? dałeś mi wtedy korek z napisem "wyjdziesz za mnie?"
od teraz mam go zawsze przy sobie, uznajmy, że jest to pierścionek zaręczynowy.
|
|
 |
|
gdybym wciąż wierzyła w Mikołaja,
w liście prosiłabym go wyłącznie o ŚWIĘTY spokój.
|
|
 |
|
pokazać mojemu starszemu jak działa radio w telefonie,
to jak pokazać dzieciom z Etiopii ps3 ..
|
|
 |
|
Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. Zamykasz się wtedy pod powieką i dotykasz językiem czubka nosa dokładnie tak, jak on to robił. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu – tęsknotą.
|
|
|
|