 |
|
Chcę wyrzucić z siebie gniew, wyruszam w miasto
Uciekam z miejsca, w którym czuję się zbyt ciasno
|
|
 |
|
I słucham ludzi, w ich oczach widzę siebie
Może naiwnie w solidarność między nami wierzę
|
|
 |
|
Kocham Cię, bo cały wszechświat sprzyjał mi w tym, bym mógł Cię poznać.
|
|
 |
|
Czasami wkradam się jak złodziej w czyjeś życie
W brudach brodzę w śmierci i śmiechu zachwycie
Czasem zazdroszczę, czasem nienawidzę
Wiem, że każdy ma swoją drogę ja o swojej wam pisze
|
|
 |
|
bez sprzeciwów, z uśmiechem na twarzy i otwartym sercem - pozwoliłam Twojej osobie wejść z butami w moje życie. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Każdy z nas ma takie marzenie, o którym nigdy nikomu nie powie..
|
|
 |
|
Nie wytrzymam dłużej, patrząc się w Twoje piękne oczka
Siedząc obok Ciebie i nie móc Cię pocałować
|
|
 |
|
i jest znów ktoś w moim życiu kto przynosi mi szczęście, choć często mnie denerwuje i mam wrażenie, że mnie nie słucha i wkurwia się o błahe sprawy i mało czasu spędzamy razem, a kiedy trochę go dla siebie znajdziemy ciągle jesteśmy wśród znajomych, ale i tak wtedy ja jestem najważniejsza dla Niego i wiem to i czuje w każdej komórce swojego ciała, czuje że Mu zależy i chyba mi też , choć nie mam tej pewności, no cholera nie mam jej / samowystarczalna
|
|
 |
|
odłóż mnie z powrotem na swoje miejsce, lub zamknij w pozytywce, trzymaj na szczęście.
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza i znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
|
|
|
|