głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lune_

wystarczy mikrofon  bez kamerki  bo nie działa mi.    teksty yezoo dodał komentarz: wystarczy mikrofon, bez kamerki, bo nie działa mi. ;/ do wpisu 4 grudnia 2011
jest ktoś chętny do pogadania na skype tak o 20 ?        yezoo

yezoo dodano: 4 grudnia 2011

jest ktoś chętny do pogadania na skype tak o 20 ? ;] [ yezoo ]

pamiętam  gdy rok temu zrobiłam wielką rewolucje w domu. kiedy z szafy wyrzuciłam wszystkie ubrania  sukienki  zwykłe bluzki. zostawiłam tylko trzy wielkie t shirty  jedną bluzę i parę czarnych baggy. wyrzuciłam wszystkie niepotrzebne mi ubrania i dokupiłam więcej  tych przydatnych. pamiętam wzrok sąsiadek  jakbym nagle zmieniła płeć. zdziwienie mamy i pozostawienie tego bez komentarza przez tatę. a On ? On to akceptował  był ze Mną i wspierał  kiedy tylko robiłam coś po swojemu.   yezoo

yezoo dodano: 4 grudnia 2011

pamiętam, gdy rok temu zrobiłam wielką rewolucje w domu. kiedy z szafy wyrzuciłam wszystkie ubrania, sukienki, zwykłe bluzki. zostawiłam tylko trzy wielkie t-shirty, jedną bluzę i parę czarnych baggy. wyrzuciłam wszystkie niepotrzebne mi ubrania i dokupiłam więcej, tych przydatnych. pamiętam wzrok sąsiadek, jakbym nagle zmieniła płeć. zdziwienie mamy i pozostawienie tego bez komentarza przez tatę. a On ? On to akceptował, był ze Mną i wspierał, kiedy tylko robiłam coś po swojemu. [ yezoo ]

rozpalam ogień w kominku  po czym zasiadam wygodnie w fotelu. pies wracający z ogrodu siada obok wygrzewając swój tyłek. w ręce trzymam mandarynkę  a na stoliku obok całe pudełko pierników. komodę ozdobiłam małymi mikołajami i posypałam sztucznym śniegiem. na nogi wciągnęłam długie wełniane skarpety  a na głowę założyłam czapkę mikołaja. siedzę i oglądam Kevina na dvd. zrobiłam sobie swoje prywatne święta  takie bez Ciebie  takie dziwne.   yezoo

yezoo dodano: 4 grudnia 2011

rozpalam ogień w kominku, po czym zasiadam wygodnie w fotelu. pies wracający z ogrodu siada obok wygrzewając swój tyłek. w ręce trzymam mandarynkę, a na stoliku obok całe pudełko pierników. komodę ozdobiłam małymi mikołajami i posypałam sztucznym śniegiem. na nogi wciągnęłam długie wełniane skarpety, a na głowę założyłam czapkę mikołaja. siedzę i oglądam Kevina na dvd. zrobiłam sobie swoje prywatne święta, takie bez Ciebie, takie dziwne. [ yezoo ]

na biurku leży pełno papierków po czekoladkach i skórki po mandarynkach. na stoliku nocnym kilka kubków po wczorajszym kakao. słoik nutelli  już pusty leży obok łóżka. książki od chemii i setki notatek czekają żeby w końcu je otworzyć. z plecaka wysypują się piątkowe bułki  a papierosy dogasają na balkonie. a Ja  mam cichą nadzieję  że to wszystko zrobi się za siebie samo. że ta cholerna miłość z dnia na dzień przestanie we Mnie istnieć.   yezoo

yezoo dodano: 4 grudnia 2011

na biurku leży pełno papierków po czekoladkach i skórki po mandarynkach. na stoliku nocnym kilka kubków po wczorajszym kakao. słoik nutelli, już pusty leży obok łóżka. książki od chemii i setki notatek czekają żeby w końcu je otworzyć. z plecaka wysypują się piątkowe bułki, a papierosy dogasają na balkonie. a Ja, mam cichą nadzieję, że to wszystko zrobi się za siebie samo. że ta cholerna miłość z dnia na dzień przestanie we Mnie istnieć. [ yezoo ]

rodzice znów pojechali w odwiedziny do cioci. brat siedzi u dziewczyny. a Ja  sama  znów truję sobie płuca i głowę. znów nadszedł czas wspomnień. chwile  które wracają do pamięci ranią bardziej niż zadane słowa podczas kłótni. czas przeżyty razem  kumulował się przez cały tydzień  by teraz móc o sobie przypomnieć. On  szczęśliwy rani  Ja płaczę z nadzieją  że da się to przywrócić.   yezoo

yezoo dodano: 4 grudnia 2011

rodzice znów pojechali w odwiedziny do cioci. brat siedzi u dziewczyny. a Ja, sama, znów truję sobie płuca i głowę. znów nadszedł czas wspomnień. chwile, które wracają do pamięci ranią bardziej niż zadane słowa podczas kłótni. czas przeżyty razem, kumulował się przez cały tydzień, by teraz móc o sobie przypomnieć. On, szczęśliwy rani, Ja płaczę z nadzieją, że da się to przywrócić. [ yezoo ]

po Jego odejściu musiałam wszystko pozmieniać. pościel  bo po nocach budził mnie Jego zapach i złudzenie  że jest obok. numer telefonu  zważywszy na to  iż drżałam na każdą wiadomość  choć w większości treść zawierała jedynie kolejną promocję. wystrój pokoju  zmieniając maskotki i przesuszone róże od Niego  na zapachowe świeczki oraz nową lampkę. zaczęłam używać innego żelu pod prysznic  jeść inne płatki na śniadanie. rzadziej słuchałam rapu  bo gdzieś na licznych krążkach mieściły się te nasze kawałki. rano przed lustrem wymalowywałam uśmiech. wymieniłam serce   gdy odszedł  upadło.

definicjamiloscii dodano: 4 grudnia 2011

po Jego odejściu musiałam wszystko pozmieniać. pościel, bo po nocach budził mnie Jego zapach i złudzenie, że jest obok. numer telefonu, zważywszy na to, iż drżałam na każdą wiadomość, choć w większości treść zawierała jedynie kolejną promocję. wystrój pokoju, zmieniając maskotki i przesuszone róże od Niego, na zapachowe świeczki oraz nową lampkę. zaczęłam używać innego żelu pod prysznic, jeść inne płatki na śniadanie. rzadziej słuchałam rapu, bo gdzieś na licznych krążkach mieściły się te nasze kawałki. rano przed lustrem wymalowywałam uśmiech. wymieniłam serce - gdy odszedł, upadło.

Są ludzie  z którymi milczenie także jest przyjemne.

psychodelicznie dodano: 4 grudnia 2011

Są ludzie, z którymi milczenie także jest przyjemne.

Urocze  mogę już rzygać?

psychodelicznie dodano: 4 grudnia 2011

Urocze, mogę już rzygać?

kiedyś:   MAMO ! Mogę wyjść na dwór? potem:   MAMO! Wychodzę! teraz: trzaskam drzwiami i już mnie nie ma.

psychodelicznie dodano: 4 grudnia 2011

kiedyś: - MAMO ! Mogę wyjść na dwór? potem: - MAMO! Wychodzę! teraz: trzaskam drzwiami i już mnie nie ma.

Ładne opakowanie   puste w środku   Cały On .

psychodelicznie dodano: 4 grudnia 2011

Ładne opakowanie , puste w środku - Cały On .

Odejście od Ciebie nie było łatwe  wiele mnie to kosztowało  jednakże uważam  że to było jedyne rozwiązanie. Nie mogłam dłużej znieść tych kłotni praktycznie o nic. Niby nic  a tak kurewsko bolało. Chciałam iść z Tobą przez życie  aczkolwiek teraz wiem  że to by nie wypaliło. Ty jesteś tam  ja jestem tu. Kilometry nas do siebie zbliżyły a zarazem oddaliły.

psychodelicznie dodano: 4 grudnia 2011

Odejście od Ciebie nie było łatwe, wiele mnie to kosztowało, jednakże uważam, że to było jedyne rozwiązanie. Nie mogłam dłużej znieść tych kłotni praktycznie o nic. Niby nic, a tak kurewsko bolało. Chciałam iść z Tobą przez życie, aczkolwiek teraz wiem, że to by nie wypaliło. Ty jesteś tam, ja jestem tu. Kilometry nas do siebie zbliżyły a zarazem oddaliły.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć