 |
|
nawet w śnie wszystko wokół zatrzymuje się, gdy jestem przy Tobie. / kaaroo
|
|
 |
|
Czasami się zastanawiam, co byś zrobił, gdybyś spotkał mnie poza szkołą? Gdybym przygnębiona wpadła na Ciebie? spojrzała Ci w oczy? Albo lepiej ! Gdybyś zobaczył mnie szczęśliwą, z jakimś cudownym uśmiechem na twarzy. Chciałbyś podejść, a tu przybiegłby do mnie jakiś "on" i przytuliłby mnie. Domyśliłbyś się, że ten uśmiech, którym Ciebie n i g d y nie obdarzyłam, jest dla n i e g o. Co byś czuł? / n.
|
|
 |
|
" wiesz co Ci powiem? ta przyjaźń musi być bardzo silna. Ty jeszcze nigdy tak nie tęskniłaś skarbie."
|
|
 |
|
może duża latte otworzy mi oczy, jaki z Ciebie frajer?
|
|
 |
|
szłam zdecydowanym krokiem. bolały pięty. ale było to kojące na złość, jaką miałam w sobie. znowu się pokłócili. łzy mamy, krzyk taty. ryby latały. dosłownie. a w głowie tylko jedno: Boże, niech już te wakacje się skończą. byle jak najszybciej na plażę, na plażę, na plażę. szłam długo. piasek przesypywał się między moimi stopami. szum morza działał jak środek odurzający. najpierw oszołomienie potem spokój. podłożyłam pod tyłek stare, ulubione japonki. happysad. to był wtedy lek na duszę. pieniste fale roztrzaskiwały się o brzeg plaży. ale spokojnie. delikatnie. wiatr kołysał moje włosy. gdybyś tylko był obok. czas już na mnie. trzeba się było brać w garść.
|
|
 |
|
nie było mnie osiem dni. chyba dobrze mi zrobił ten wyjazd. mimo mizdrzących się do siebie na plaży w złocistym słońcu par, starałam się o Tobie nie myśleć. nie wiedziałam, że mam w sobie tyle siły. a co będzie, gdy Cię zobaczę? nie wiem.
|
|
 |
|
nutella tudzież substancja-nutello-podobna zawsze pomaga w najgorszych chwilach
|
|
 |
|
skoro każde lato niesie ze sobą jakąś historię, to aż się boję co wydarzy się w te wakacje.
|
|
 |
|
Usiłowała pokazać mu, że ma na niego wyjebane. Co innego mogła zrobić z bezsilnością, która jako jedyna jej pozostała? Gdy tylko ujrzała go na szkolnym korytarzu kierowała wzrok na jego kumpla, z którym właśnie szedł, a na jej twarzy momentalnie pojawiał się uśmiech, szkoda , że sztuczny./retrospekcyjna
|
|
 |
|
- Właśnie tego polika dotykałam, właśnie te usta całowałam, a tymi oczami patrzył się na mnie . - cii...a teraz pomyśl co podobno, jego mózg myślał o Tobie i co jego usta powiedziały na Twój temat./retrospekcyjna + ugaspragnienie
|
|
|
|