 |
|
'- i wiesz, chciałabym żeby kiedyś on żałował, że mógł mnie mieć, a nie miał. żeby kiedyś zobaczył co stracił...'
|
|
 |
|
Moje serce? Schronisko niechcianych uczuć.
|
|
 |
|
Nie chcę już oddechu na karku i dłoni na biodrach.
Dotknij mnie sercem.
|
|
 |
|
Słuchaj tego, co masz sobie do powiedzenia
|
|
 |
|
Odwracam się
Za sobą setki wspomnień
i on, zakłopotany..
Jakby obawiał się
mojego spojrzenia..
Jakby wiedział
że go potrzebuję
że bez niego się rozpadam.
|
|
 |
|
Noce, kiedy w ciemnościach na wyciągnięcie dłoni dotykam swego lęku.
|
|
 |
|
Jego obojętność zabija mnie. Spokojnie, nie gwałtownie dobija mnie. Jest to piekielnie bolesne. Rozrywa Cię od środka, a Ty mimo to uśmiechasz się i chowasz się z tym. Jest to jak dźwiganie czegoś czego i tak nie zdołamy utrzymać.
|
|
 |
|
Kończyłam z tym każdego dnia.
Powtarzałam, że dam rade, że bez niego.
I budziłam się, i znów było to samo.
Znów pojawiała się chęć zobaczenia go
Chęć bycia przy nim, bolało...
Dziś to koniec.
|
|
 |
|
Są ludzie po których odejściu pozostaje coś ponad wspomnienia.
Czasem lepsze życie, czasem tylko blizny.
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorszą wadą człowieka? Wrażliwość. Kiedy chcesz podać komuś rękę, a ten zrobi wszystko, byś znalazł się na dnie.
|
|
 |
|
Miłość to forma uprzedzenia. Kochasz to, czego potrzebujesz, kochasz to, co poprawia ci samopoczucie, kochasz to, co jest wygodne. Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznał? Ale nigdy ich nie poznasz. Nigdy ich nie pokochasz.
|
|
 |
|
Lubię patrzeć w Twoje oczy.
|
|
|
|