 |
i tylko czekam na to aż usta zamilkną, serce odda ostatnie uderzenie.. a oczy? Oczy zobaczą kawałek pięknego świata umieszczonego na pejzażu śmierci. Wszystkie zmysły kolejno przypomną sobie najpiękniejsze chwile.. każdy dźwięk słowa, obraz za oknem, zapach unoszących sie w powietrzu perfum. Każde ciepło i zimno w dotyku doświadczone oraz jeden niezapomniany smak.. smak zwykłego wieczności końca
|
|
 |
I tak dni same mijają jeden za drugim, bez przerwy tak czasem. Tylko czekać nam karzą na znak jakiś już całkiem niebawem. Na cos co odmienić zamiar nas miało, na cos co się nie spieszy lecz jednak idzie dumnie na przód czas cały.. kawałek śmierci z miłością sprzężonych. Umierających, jednak wciąż walczących o istnienia spokojny nieposzarpany koniec..
|
|
 |
Wszystko innym się nagle staje, wszędzie pełno tego niezrozumiałego. Tego z czym zwykle po prostu się żyje nie wnikając dalej. Patrzymy na świat przez peryskop marzeń kierowany. Każde uczucie, chodzby jego kawałek przez rzeczywisty kamień z kurzem stłumione zostanie. I tak to patrzymy na wszystko zwyczajnie, mówiąc już jakby ponad zwyczajnie o tym co kłuje, o tej bólu szczątce. Który za szarością dnia codziennego ciągnie się gdzieś skrywany w oddali. Zachodzące słonice końca końca początkiem na nowo się staje. I tak jak słonice zejdzie i wstanie ponownie, tak trwać wiecznie już będzie.. Lecz i rzeczywistość zmienia się juz nam z czasem
|
|
 |
Chyba za bardzo Cię wyidealizowałam. Zbyt długo łudziłam się, że jest w Tobie cokolwiek perfekcyjnego. Jednak, mimo wszystko, Twoje włosy zawsze będą się składały na mój ideał chłopaka.
|
|
 |
W każdej chwili, każdego dnia jestem pewna jednego: kocham szmer Twojego serca.
|
|
 |
Ty - strzałą śmierci, ja - strzałą miłości./J. A. Morsztyn
|
|
 |
Lubię pomagać, tak jakoś ciepło na sercu się robi z wiedzą i nadzieją, że ktoś dzięki mnie się uśmiecha.
|
|
 |
|
Kiedyś trzeba odejść. Zostawić niedojedzoną kanapkę, na wpół wypitą herbatę, zapach perfum. Tak wiem, jestem egoistką. Ale choć raz w życiu chcę zrobić coś dla siebie.
|
|
 |
|
I może jeszcze mam zapukać do Twoich drzwi, a kiedy mi otworzysz, spojrzeć w twoje oczy i powiedzieć: "Cześć, kocham Cię".
|
|
 |
|
Kiedy coś się psuje, nie mamy ochoty naprawiać błędów, wolimy zacząć od nowa, niezależnie czyje były to błędy. Dlatego właśnie chcę umrzeć, zresetować swoje życie. A.V.
|
|
|
|