 |
|
uwielbiam, te nasze niepozorne wyścigi, kto pierwszy trafi na godzinę 22:22.
|
|
 |
|
i nawet głupia walentynka za 3,50 od osoby na której ci cholernie zależy sprawia, że 14 luty nie jest taki zły.
|
|
 |
|
spotkaliśmy się. pierwszy raz od tamtej rozmowy, spojrzałeś mi prosto w oczy i powiedziałeś, że przepraszasz za to co było,że cholernie tęsknisz. że obiecujesz że już zawsze będziesz przy mnie, że nadal ci zależy, że kochasz. O tak. to był jeden z tych ładniejszych snów.
|
|
 |
|
dla mnie jesteś ostoją kurestwa, zlokalizowaną gdzieś w podziemiach godności. /wylans0wany
|
|
 |
|
Ta cholerna świadomość obowiązku, to przytłaczające napięcie, "napisznapisz, no napisz do Niego pierwsza",a ja boje się, że on zwyczajnie mi nie odpisze.
|
|
 |
|
-Wkurwia mnie fakt, ze coraz częsciej mam wrażenie, ze wolisz spotykać się przyjaciółmi niż ze mną. -Ej, to nie jest tak, to taka forma zabezpieczenia w pewnym sensie. -Jak to? -Co do nich, jestem pewna,że mnie nie zostawią.. -Czyli co sugerujesz, ze Cie zostawię? No dzięki za zajebistą wiarę we mnie. -Wcale nie twierdze, ze w Ciebie nie wierzę, a tak w ogóle to czy Ty wierzysz we mnie? -Nie. Ja wierzę w Nas. -Czyli nie wierzysz. -No przecież Ci mówiłem, ze jesteś moja damską wersją, nie wierząc w Ciebie nie wierzyłbym w siebie. -No w sumie logiczne. - Widzisz. I nie pisz, nie mów, nie sugeruj mi ,że myślisz że cie zostawię czy coś.. / < 33333333
|
|
 |
|
Miałam napisać coś sensownego, coś co nie byłoby o Tobie, ale kurwa no nie dam rady, za mocno siedzisz mi w głowie. /
|
|
|
|